Senatorowie dostali wódkę w prezencie
Jeśli to prowokacja, to udana, jeśli prezent, to wyjątkowo niesmaczny. Producent alkoholi, a prywatnie mąż senator Prawa i Sprawiedliwości, przysłał do Senatu próbki swojej wódki. Jej nazwa - "Palycot" - to nie zbieg okoliczności. Oburzona Platforma odesłała prezent, PiS przyjęło.
- Rosjanie piją na potęgę
- Cenzura w telewizji. Zobacz co zniknie
- "Prezydencka" wódka z małpą w czerwonym
- Palikot: Niech szlag trafi Kaczyńskiego
- Palikot: Wódka Palycot musi być dobra
- PiS rewanżuje się Palikotowi... wódką
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-09

temp. min -21°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To głupi pomysł i darmowa reklama" - mówi senator PO Mariusz Witczak. "Parlament jest od tego, żeby zajmować się kwestiami legislacyjnymi, a nie promocją garmażerki i alkoholi" - dodaje polityk Platformy w rozmowie z Polskim Radiem.
Senator PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk, której to małżonek właśnie wysłał politykom tak nietypowy prezent, nie widzi w tym nic zdrożnego. "Oddzielam politykę od biznesów prowadzonych przez męża" - przyznaje Arciszewska-Mielewczyk. Apeluje, by do tej sprawy zachować trzeźwy dystans i zamiast kipieć oburzeniem, cieszyć się, że polscy producenci radzą sobie w kryzysie.
Podobnego zdania jest jej partyjny kolega, senator Piotr Łukasz Andrzejewski. "Jeśli flaszkę przyniesie mi przyjaciel, to nie widzę powodu, żeby odmówić. Jeśli będzie to poseł Palikot - odmówię" - kwituje sprawę. Dodaje też, że jeszcze nie degustował wódki "Palycot".
Senacki klub Platformy Obywatelskiej nie przyjął prezentu i odesłał próbki alkoholu. Prawo i Sprawiedliwości zatrzymało wódkę.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!