Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Cimoszewicz: Za kilka miesięcy będą wojny

2010-01-15 | Ostatnia aktualizacja: 21:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Zaczną się wojny. A to z Krzyżakami, a to z Rosjanami" - powiedział Włodzimierz Cimoszewicz prognozując przebieg wyborów w 2010 roku i tłumacząc, dlaczego w nich nie wystartuje. Wyznał, że woli puszczę, gdzie robi zdjęcia. "Odkładam je do specjalnego foldera. Kiedyś je wydam".

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

ROZMOWA

KAMILA WRONOWSKA: Donald Tusk jest dobrym premierem?

WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ*: Byłem premierem, nie chciałbym oceniać innych, dlatego nie odpowiem wprost. Zmiana ekipy rządzącej z PiS na PO i PSL była czymś dobrym. W ostatnich dwóch latach żyjemy trochę spokojniej, społeczeństwo nie jest rozszarpywane takimi namiętnościami, jak w czasie budowania IV RP. Jednak jestem trochę rozczarowany co do dorobku obecnej ekipy. Ten rząd nie wykorzystuje wielu okazji do robienia rzeczy ważnych, trudnych. A mógł sporo, bo cieszył się ogromnym poparciem społecznym.

To dosyć łagodna ocena. Zdaniem niektórych rząd Tuska nie robi nic, wszystko podporządkowane jest opinii publicznej i PR. A mimo to w sondażach cały czas wygrywa.

Nie można powiedzieć, że ten rząd nic nie robi. Są rezultaty, ale nieproporcjonalne do możliwości. Zgadzam się, że w polskiej polityce coraz więcej znaczenia przywiązuje się do PR. Ale to nie jest wymysł obecnej ekipy. Za poprzedników było jeszcze gorzej. Oczywiście PR robiony przez ekipę Tuska pomaga utrzymać wysokie notowania. Ale sądzę, że cały czas znaczenie ma też motywacja anty-PiS-owska.

Wielokrotnie mówił pan, że trzeba zrobić wszystko, by uniemożliwić powrót PiS do władzy, bo partia ta zagraża demokracji. Czy nie demonizuje pan braci Kaczyńskich?

PiS to ugrupowanie skrajnie nieodpowiedzialne, które stanowi zagrożenie dla praworządności i demokracji. Tworzą je politycy, którzy odwołują się do emocji negatywnych. Dzielić i szczuć jednych na drugich - to ich filozofia polityczna. Kiedy byli u władzy, wielu ludzi - i to z reguły Bogu ducha winnych - nie mogło czuć się bezpiecznie. To ta ekipa doprowadziła do tragedii Barbary Blidy. Ekipa ta kompromitowała nasz kraj na świecie swoim przekonaniem, że głośne pokrzykiwanie i tupanie nogą buduje autorytet i wpływy państwa. Przez to Polska była przedmiotem kpin.

Kamila Wronowska
Źródło: dziennik.pl
12345678następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «