Gosiewski wybiera dziennikarzy do dyskusji
Europoseł Marek Migalski chciał podczas kongresu PiS zaprosić do dyskusji dziennikarzy, którzy krytykują tę partię. Ale lista gości nie spodobała się Przemysławowi Gosiewskiemu. Poseł PiS wybrał sam i wskazał żurnalistów bardziej życzliwych PiS. Efekt? Panel się nie odbędzie.
- Migalski: Dziś Kaczyński przegrałby wybory
- Gosiewski lobbował na rzecz prasy porno?
- PiS debatuje o finansach i...kosmosie
- Kaczyński: Tusk przyznał się do winy
- Gosiewski: Nigdy nie grałem w "totka"
- Gilowska do posła PO: Nie jest pan księdzem
- Komorowski eksmituje Gosiewskiego?
- "Tusk nawet jak pracuje, to wypoczywa"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podczas kongresu, zaplanowanego na 6-7 marca, Migalski zamierzał zorganizować panel poświęcony wizerunkowi partii w mediach. Chciał zaprosić dziennikarzy często krytycznie recenzujących działania PiS, m.in. Bartosza Węglarczyka z "Gazety Wyborczej" i Rafała A. Ziemkiewicza z "Rzeczpospolitej".
Gdy się o tym dowiedział kierujący Zespołem Pracy Państwowej Przemysław Gosiewski, zdecydował, że w panelu wezmą udział dziennikarze wskazani przez niego. I polecił zaprosić tych bardziej życzliwych PiS: Krzysztofa Czabańskiego i Jerzego Targalskiego - pisze "Rzeczpospolita".
Efekt? - Panel się nie odbędzie. Ale kierownictwo PiS zastanawia się teraz nad zorganizowaniem krótkiej dyskusji na tematy medialne. Ale też bez udziału dziennikarzy, których chciał zaprosić Migalski, i pod ścisłą partyjną kontrolą.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!