Senator Skorupa odchodzi z PiS
Tadeusz Skorupa, który w rozmowie z przedsiębiorcą z Podhala skarżył się, że jako senator zarabia "psie pieniądze", odchodzi z PiS. Jak napisał w specjalnym oświadczeniu, robi to ponieważ nie chce stanowić powodu do "nieuprawnionego ataku na Prawo i Sprawiedliwość".
- Dziwny przetarg kancelarii Tuska
- Ministerstwo kazało przerwać kontrolę u Stokłosy?
- Atak hakerów na "obrońcę godności górali"
- "Psie pieniądze" senatora w prokuraturze
- "K..., psie pieniądze". Senator kontratakuje
- PiS zawiesza senatorów. Poparli Piesiewicza
- Misiak chce do PO. Koledzy go popierają
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tygodnik Podhalański" opublikował w ubiegłym tygodniu rozmowę senatora Skorupy z miejscowym przedsiębiorcą. Według tygodnika, Skorupa próbował wymusić od biznesmena działkę, na której zamierzał postawić własny wiatrak prądotwórczy.
W oświadczeniu przesłanym w niedzielę PAP Skorupa napisał, że działał w tej sprawie zgodnie z prawem i nie wymuszał żadnej działki. Senator oświadczył, że "fragmenty potajemnie nagranej rozmowy zostały przedstawione w sposób zmanipulowany". "Nie wymuszałem żadnej działki oraz postępowałem zgodnie z prawem" - napisał Skorupa.
Stwierdził też, że "relacje medialne dotyczące zaistniałej sytuacji służą przeciwnikom Prawa i Sprawiedliwości do nieuprawnionych ataków na partię, za którą czuje się współodpowiedzialny, a której był współzałożycielem".
"W związku z powyższym do momentu wyjaśnienia sprawy przez organy wymiaru sprawiedliwości, w poczuciu odpowiedzialności za partię składam rezygnację z członkostwa, ponieważ nie chcę stanowić powodu do nieuprawnionego ataku na Prawo i Sprawiedliwość" - oświadczył Skorupa.
Zapowiedział, że udowodni, iż działał "uczciwie, zgodnie z prawem i padł ofiarą podstępnej, kryminalnej prowokacji".
Rzecznik klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak powiedział w niedzielę PAP, że jego zdaniem rezygnacja Skorupy z członkowstwa w PiS to dobra decyzja.
"Sprawa Skorupy jest rzeczywiście bulwersującą, słowa, które padły, były żenujące. Poczekajmy na wynik postępowania w prokuraturze, choć sądzę, że jeżeli potwierdzą się słowa, które można było przeczytać na portalach internetowych, to przyszłość pana senatora w polityce jest już zamknięta" - powiedział Błaszczak.
Skorupa napisał w swoim oświadczeniu, że jego "rozmowa z sąsiadem Maciejem Królem została przez niego potajemnie nagrana" w czasie, gdy senator gościł go w swym domu. "W związku z tym, że odbyło się to po góralskim przyjęciu mój sąsiad, którego od kilkunastu lat znam, wykorzystał ten fakt i podstępnie mnie nagrał w trakcie rozmowy przy stole" - napisał senator.
Dodał przy tym, że nie jest "pierwszą osobą, której w prywatnej rozmowie potajemnie nagranej znalazły się słowa niecenzuralne i wyostrzone opinie". "Wystarczy wspomnieć o nagraniu rozmów takich postaci jak redaktor A. Michnik, premier J. Oleksy czy prezydent Krakowa J. Majchrowski. Jestem jednak pierwszą osobą nagraną w podstępny sposób we własnym mieszkaniu i to przez sąsiada" - napisał Skorupa.
czytaj dalej >>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!