Tusk: I tak zreformujemy służbę zdrowia
Sejm podtrzymał weto prezydenta do trzech ustaw zdrowotnych. Czy to oznacza, że nie będzie prywatyzacji szpitali? Nie, bo koalicja jest zdeterminowana. "Będzie to kosztowało więcej czasu i pieniędzy, ale osiągniemy sukces" - zapowiedział premier Donald Tusk.
- Rząd i tak przekształci szpitale w spółki
- Rząd krytykuje prezydenckie weto
- Kaczyński zablokował prywatyzację szpitali
- Tusk już miał wigilię. Z tysiącem osób
- Doradca Tuska ministrem? Nie tak szybko
- Rząd pomoże w przekształceniach szpitali
- Ustawa o szpitalach bez poprawek lewicy
- "Sprywatyzujemy szpitale nawet bez ustaw"
- Pacjenci zyskają jednak przywileje
- Awaryjny plan rządu w sprawie szpitali
- Kopacz: Referendum to tylko straszenie Polaków
- Reforma zdrowia: koniec zadłużania szpitali
- Michał Boni został nowym ministrem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chcę we własnym imieniu i pani minister zdrowia Ewy Kopacz powiedzieć, że także w tym przypadku znajdziemy sposób, aby weto prezydenckie nie było groźne w swych skutkach dla szpitali" - powiedział szef rządu na konferencji prasowej w Sejmie.
Dodał, że tak, jak obiecał rząd, przygotowany zostanie taki program działania, "który w ciągu najbliższego roku przyniesie podobne skutki, chociaż to będzie kosztowało trochę więcej pieniędzy".
Sejm nie odrzucił weta prezydenta do trzech z sześciu ustaw zdrowotnych. Wymagana większość potrzebna do ponownego uchwalenia ustaw wynosiła 270 głosów. Nie udało się jej zgromadzić.
Nie oznacza to jednak, że szpitale nie zostaną przekształcone w spółki prawa handlowego, czy też - jak nazywają to przeciwnicy tego procesu - sprywatyzowane. Obecnie obowiązujące prawo umożliwa samorządom, które są właścicielami placówek, takie posunięcie.
"Mogą to zrobić korzystając z procedury prawnej, która jest, czyli poprzez likwidację i powołanie nowego podmiotu z pełną odpowiedzialnością samorządu za ten podmiot" - tłumaczył w radiowej "Trójce" Michał Boni. "Uważam, że to trzeba zrobić dla dobra pacjentów, dla dobra zarządzania tymi szpitalami" - dodał.
Rząd ma też zamiar pomóc samorządom w tych działaniach. Jak? Z nieoficjalnych informacji wynika, że mogą liczyć na umorzenie długów prywatyzowanych szpitali i preferencyjne kredyty.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!