Michał Boni został nowym ministrem
Michał Boni jest już nowym ministrem w rządzie Donalda Tuska. Oficjalnie powołał go dziś na to stanowisko Lech Kaczyński. Przy okazji prezydent obdarzył Boniego wyjątkowo serdecznymi i ciepłymi słowami. Niewielu z ministrów rządu PO-PSL może pochwalić się takim sukcesem.
- Tusk: I tak zreformujemy służbę zdrowia
- Tusk zmienia rząd
- Kurski chwali ministra, który był agentem
- Doradca Tuska ministrem? Nie tak szybko
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Znamy się od wielu lat. Bardzo dobrze ten czas wspominam. Co do tego, że reprezentuje pan bardzo wielkie zdolności nie mam najmniejszych wątpliwości. Panu samych tylko sukcesów w sprawach społecznych przede wszystkim, ale także w innych, którymi się pan minister zajmuje. Szczerze gratuluję" - powiedział prezydent.
Wcześniej Boni złożył uroczystą przysięgę, którą zakończył słowami "Tak mi dopomóż Bóg".
Do tej pory Michał Boni był szefem doradców premiera Tuska. Zajmował się przede wszystkim negocjacjami ze związkami zawodowymi, głównie w kwestiach edukacji, służby zdrowia i rozwiązań emerytalnych. Pracował m.in. nad budzącą kontrowersje ustawą o emeryturach pomostowych.
Michał Boni współtworzył program wyborczy PO i miał zostać ministrem pracy. Plany te pokrzyżowało ujawnienie, że w 1985 roku pod groźbą szantażu podpisał deklarację współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.
W rządzie będzie ministrem bez teki, czyli nie będzie odpowiadać za żaden resort.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!