"Znamy się od wielu lat. Bardzo dobrze ten czas wspominam. Co do tego, że reprezentuje pan bardzo wielkie zdolności nie mam najmniejszych wątpliwości. Panu samych tylko sukcesów w sprawach społecznych przede wszystkim, ale także w innych, którymi się pan minister zajmuje. Szczerze gratuluję" - powiedział prezydent.

Wcześniej Boni złożył uroczystą przysięgę, którą zakończył słowami "Tak mi dopomóż Bóg".

Do tej pory Michał Boni był szefem doradców premiera Tuska. Zajmował się przede wszystkim negocjacjami ze związkami zawodowymi, głównie w kwestiach edukacji, służby zdrowia i rozwiązań emerytalnych. Pracował m.in. nad budzącą kontrowersje ustawą o emeryturach pomostowych.

Michał Boni współtworzył program wyborczy PO i miał zostać ministrem pracy. Plany te pokrzyżowało ujawnienie, że w 1985 roku pod groźbą szantażu podpisał deklarację współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.

W rządzie będzie ministrem bez teki, czyli nie będzie odpowiadać za żaden resort.