USA nie dostały apelu o ujęcie porywaczy
Czy polski rząd na pewno poprosił Departament Stanu USA o pomoc w ujęciu morderców polskiego inżyniera - jak zapewnił wczoraj szef MSZ Radosław Sikorski? Z ustaleń DZIENNIKA wynika, że polski ambasador przekazał na ręce asystenta sekretarza stanu USA jedynie... oświadczenie MSZ w sprawie tragicznej śmierci Polaka.
- MSZ do Polaków: Nie jedźcie do Pakistanu!
- Tusk: Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy
- Czy rząd spóźnił się z wyznaczeniem nagrody?
- Prosimy USA, by złapały zabójców Polaka
- Geolog cierpiał, a w służbach panował chaos
- Co polski James Bond wie o śmierci geologa?
- Polscy prokuratorzy mogą lecieć do Pakistanu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To, co dostał amerykański Departament Stanu, nie jest prośbą o pomoc w ujęciu porywaczy Polaka zabitego w Pakistanie.
W piśmie wysłanym Amerykanom z polskiego MSZ czytamy, że "rząd i społeczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej są głęboko poruszeni tragiczną śmiercią Polaka zamordowanego przez ekstremistyczne ugrupowanie terrorystyczne w Pakistanie.(...) Zwracamy się także do społeczności międzynarodowej o jednoznaczne potępienie tej haniebnej zbrodni popełnionej na niewinnym człowieku oraz wzywany do dalszej solidarności w walce z terroryzmem".
Jak poinformowała nas Alicja Rakowska, dyrektor biura prasowego nota do Departament Stanu, została wzbogacona o nagłówek "Przekazujemy informacje o brutalnym zabójstwie Polaka i stanowisko rządu RP". W piśmie jest więc prośba (apel) o potępienie zbrodni i dalszą walkę z terroryzmem - jednak prośby o pomoc w ujęciu konkretnych porywaczy nie ma.
Co usłyszał polski ambasador od asystenta sekretarza stanu po przekazaniu noty? "Wyrażam pełne zrozumienie dla prośby w duchu ludzkiego współczucia i politycznej solidarności". Zapewnił on także polskiego ambasadora, że nota trafi do specjalnego wysłannika prezydenta USA w Afganistanie i Pakistanie Richarda Holbrooke`a".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!