Prof. Marek opublikował właśnie książkę, w której podtrzymuje, że swoje ekspertyzy przygotowywał rzetelnie i nigdy nie działał na polityczne zamówienie. Co więcej, sugeruje, że za śmierć Pyjasa współodpowiedzialny jest Bronisław Wildstein.

>>> Prawda według łajdaka; Kim jest Zdzisław Marek

"To fantazje" - odpowiadają historycy i podkreślają, że nie ma wątpliwości, iż prof. Zdzisław Marek był wykorzystywany przez PRL-owskie władze w tzw. wątpliwych politycznie sprawach. "On wydawał wygodne dla SB lekarskie ekspertyzy" - mówi prof. Andrzej Paczkowski. "To parszywa postać" - ucina rozmowę prof. Andrzej Friszke.

>>> "Pyjas nie może odpocząć w spokoju"

Co zatem chciał prof. Marek zyskać swoją publikacją? "To typowa reakcja osoby, która chce odeprzeć stawiane jej zarzuty. Przypomnę, że prof. Marek na początku lat 90. stracił stanowisko szefa krakowskiej katedry i zakładu medycyny sądowej Akademii Medycznej, po tym jak rektor uznał, że naruszył normy etyczne. Dość boleśnie odczuł wtedy ostracyzm środowiska" - mówi krakowski historyk Antoni Dudek.

"Być może tyle razy powtarzał kłamstwa, że uznał je za prawdę" - dodaje Dudek.