Schetyna uległy wobec prezydenta
To prawdziwa rzadkość: wicepremier Grzegorz Schetyna wycofuje się z ostrych słów wypowiedzianych pod adresem prezydenta. "Chciałbym już nigdy nie móc mówić takich rzeczy" - powiedział jeden z liderów Platformy Obywatelskiej.
- Tusk i Kaczyński udają konflikt?
- Prezydent pod okiem prywatnych ochroniarzy
- Prezydent nie jest przeciwny euro
- Kryzysowe orędzie prezydenta
- Tusk i Kaczyński zawieszają broń
- Polakom nie spieszy się do euro
- PO - PiS to hiperkosmiczna fikcja
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"U prezydenta na pewno nie znajdziemy porozumienia, bo jest liderem opozycji" - grzmiał Grzegorz Schetyna w wywiadzie udzielonym "Gazecie Wyborczej". Dziś przyznaje, że się pomylił, bo wczorajszy szczyt u Lecha Kaczyńskiego przyniósł przełom w sprawie euro.
"Wywiadu udzielałem rano, to spotkanie rzeczywiście było przełomem, chciałbym już nigdy nie móc mówić takich rzeczy. Jest taka sytuacja, że prezydent jest potrzebny. Jego zaangażowanie w procesie dochodzenia do euro jest potrzebne, szczególnie że ma szczególne wpływy na PiS, czyli największą partię opozycyjną i swojego brata" - mówił wicepremier w radiu RMF FM.
Dotąd rząd twardo obstawał, że wprowadzi euro w 2012 roku. Podczas wczorajszego szczytu premier nieoczekiwanie zadeklarował, że jest gotów do negocjacji terminu zrezygnowania ze złotego. Nieoficjalnie mówi się, że teraz rząd rozważa rok 2014.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!