Kryzysowe cięcia narzucone przez rząd zmusiły kancelarię Lecha Kaczyńskiego do szukania ochrony w prywatnej firmie. Za 300 tys. złotych rocznie ochroniarze będą strzec archiwów prezydenta. Dwa miesiące temu szef MSWiA Grzegorz Schetyna wycofał stamtąd BOR.
O podpisaniu kontraktu z prywatną firmą ochroniarską poinformował tygodnik "Wprost". Ze strony internetowej Sparta Security wynika, że .
Dlaczego prezydent związał się z prywatnymi ochroniarzami? Bo z powodu narzuconego przez premiera kryzysowych cięć, .
"Nie można mieć pretensji do prezydenta. . Lech Kaczyński po prostu reaguje na sytuację, by dokumentów nie pozostawić bez ochrony" - mówi DZIENNIKOWI poseł PiS Zbigniew Wassermann.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane