Wróżka to też zawód - tak jak naukowiec
Nie wykluczymy wróżki z listy zawodów; jest zawód naukowca, jest i wróżki - to odpowiedź rzeczniczki resortu pracy Bożeny Diaby na list naukowców, którzy protestują przeciwko wpisaniu wróżbity, astrologa czy bioenergoterapeuty do listy zawodów.
- Minister pracy: Prostytutka to nie zawód
- Nowy zawód: fryzjer psów
- Fedak: Niech banki pomogą bezrobotnym
- Niemcy nie otworzą rynku pracy dla Polaków
- Minister pracy ma kłopot z wróżbitą
- Szkoła nauczy o astrologii i lewitacji
- Wypasanie owiec dla baców z certyfikatem
- Wróżka radzi, jaki amulet wziąć na maturę
- Bezrobocie w Polsce może tylko rosnąć
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"List otwarty w obronie rozumu", o którym pisaliśmy w DZIENNIKU, podpisało już przeszło tysiąc osób. Zainicjowali go naukowcy związani z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN. Napisali w nim, że umieszczenie w "klasyfikacji zawodów i specjalności" - dokumencie urzędów pracy, które podlegają resortowi - wróżki czy astrologa jest "skandaliczne".
>>>Minister pracy ma kłopot z wróżbitą
Diaby tłumaczyła wczoraj, że dokument obowiązuje od 2004 r., a zawód wróżki „zawsze się na tej liście znajdował”. Rzeczniczka tłumaczyła, że o wpisanie danego zawodu na listę mogą wnioskować m.in. stowarzyszenia zawodowe, urzędy, a nawet osoby prywatne.
"Zgłoszenie weryfikuje departament rynku pracy i na ogół rozpatruje je pozytywnie. Oczywiście są zawody, których nie można wpisać na listę, nielegalne: takie jak mafioso czy stręczyciel" - mówiła Diaby. Ale podkreśliła: "Nie ma powodu, by spychać wróżki do podziemia."
Na aktualizowanej co dwa lata liście znajduje się ok. 60 tys. zawodów.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!