Wałęsa w obozie wroga zjednoczonej Europy
Declan Ganley, założyciel partii Libertas i człowiek, który doprowadził do odrzucenia przez Irlandię traktatu lizbońskiego, spotkał się w Warszawie z Lechem Wałęsą. Ganley prawdopodobnie próbuje przekonać byłego prezydenta Polski do poparcia swojego ugrupowania.
- "Nie dajcie się Unii. Walczcie o wolność"
- Wpływowy eurosceptyk był u Dziwisza
- Wałęsa zmienił znaczek Matki Boskiej
- Wałęsa: Kaczyński ograł Tuska
- LPR może dostać miliony, bo ma telewizję
- Krytycy Unii mają sojusznika z Irlandii
- Przeciwnik Lizbony zakłada w Polsce partię
- W "Libertas" nie chcą zawadiaków
- Aż trzy kamery TVP na konferencji Libertas
- Partia Kaczyńskiego zbojkotuje Wałęsę
- Wałęsa przekonał przeciwnika Unii
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Irlandzki przedsiębiorca Declan Ganley zasłynął w 2008 roku, gdy zorganizował i sfinansował kampanię przeciwko przyjęciu przez Irlandię traktatu lizbońskiego.
>>>LPR: Wracamy do polityki dzięki Ganleyowi!
W tym samym roku założył ogólnoeuropejską partię Libertas, która ma wystawić swoich kandydatów w czerwcowych wyborach do europarlamentu. W Polsce z ruchem sympatyzują politycy partii prawicowych, m.in. Ligi Polskich Rodzin. Wiele małych i upadających partii liczy na pieniądze Ganleya.
Przedstawiciele Libertas nie chcieli komentować spotkania Ganleya z Wałęsą. O spotkaniu napisał "Wprost", powołując się na osoby z otoczenia byłego prezydenta. Nie wiadomo, o czym Wałęsa rozmawiał z Ganleyem.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!