Sejm dyskutuje o finansach. Tusk nie przyszedł
PiS z pewnością ostro zaatakuje rząd i premiera. Powód? Donald Tusk nie pojawił się na trwającej właśnie debacie o dziurze budżetowej. Gdy Jarosława Kaczyńskiego zabrakło dwa tygodnie temu na debacie o kryzysie, Platforma Obywatelska nie zostawiła na nim suchej nitki.
- Cud niepamięci
- Polska nie chce łatwiejszej drogi do euro
- Kaczyński: bo klimatyzacja była za mocna
- Donald Tusk buduje nowy wizerunek
- "Nigdy nie mówiliśmy, że ominie nas kryzys"
- Rostowski: PiS to ekonomiczni analfabeci
- Tusk gra w piłkę, zamiast głosować w Sejmie
- Zamiast być w Sejmie, ganiali po boisku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister finansów Jacek Rostowski tuż przed debatą powiedział, że deficyt budżetu na koniec lutego wyniósł 5,5 miliarda złotych, a wstępne dochody są o około miliarda złotych wyższe od planowanych. Szef resortu finansów zaznaczył, że wpływ na wysokość deficytu miały między innymi wyższe wydatki przeniesione z ubiegłego roku, wyższa składka do Unii Europejskiej oraz wyższy koszt obsługi zadłużenia zagranicznego.
>>> Minister finansów zrugał prezesa PiS
Jest niemal pewne, że partia Jarosława Kaczyńskiego ostro skrytykuje Tuska za to, że nie przyszedł do Sejmu. Zemści się w ten sposób na Platformie, która dwa tygodnie temu nie zostawiła suchej nitki na Jarosławie Kaczyńskim. Lider PiS nie pojawił się bowiem na debacie poświęconej kryzysowi, choć najgłośniej się jej domagał.
>>> Kaczyński: bo klimatyzacja była za mocna
"Widać, że zmiana wizerunku była zbyt płytka, bo należy się też nauczyć, żeby mówić o ekonomii i gospodarce. Tydzień w Klarysewie ewidentnie nie wystarczył, żeby pan prezes czuł się komfortowo, mówiąc z tej mównicy o tych sprawach" - grzmiał wówczas minister Rostowski .
Prezes PiS tłumaczył później swoją nieobecność działającą klimatyzację w sali obrad plenarnych Sejmu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!