Rząd odebrał Kaczyńskiemu ochronę BOR
Prezes PiS nie będzie już otoczony przez agentów z Biura Ochrony Rządu. Dziś został poinformowany o decyzji w tej sprawie. Podjął ją wicepremier Grzegorz Schetyna. W decyzji nie ma słowa o powodach odwołania ochrony - ustalił DZIENNIK. Do tej pory prezes miał ją ze względu na... podobieństwo do brata.
- Kaczyński nie chce ochrony
- Kaczyński całował się w święta z ochroniarzami BOR
- Schetyna: Ktoś grozi Kaczyńskiemu
- Alfabet prezydentury Lecha Kaczyńskiego
- Taxi-BOR na każde wezwanie
- Książka Kaczyńskiego hitem w księgarniach?
- Schetyna boi się o Kaczyńskiego
- Prezes Kaczyński wozi się jak szejk
- Rząd zabiera Kaczyńskiemu ochronę
- "Schetyna chce zrobić z Kaczyńskiego wariata"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie ma żadnego powodu, żeby odebrać ochronę Jarosławowi Kaczyńskiemu. Do tej pory miał ją, ponieważ jest bliźniaczo podobny do swojego brata - Lecha Kaczyńskiego. To podobieństwo nie uległo zmianie przez ostatnie półtora roku" - mówi Jan Dziedziczak, sekretarz prasowy Jarosława Kaczyńskiego.
"Myślę, że prezesowi odebrano ochronę ze względu na spadające w sondażach poparcie dla PO. Politycy tej partii, gdy spadają im słupki poparcia, robią się wyjątkowo nerwowi i małostkowi" - przekonuje Dziedziczak.
>>> Kaczyński całował się w święta z ochroniarzami BOR
Prezes PiS nie ma ochrony od dziś. Jeszcze rano towarzyszyli mu agenci. Od południa nie ma ich już przy jego boku. Informację o odwołaniu obstawy pierwsza podała Gazeta.pl.
"Jesteśmy zaskoczeni tą decyzją. Nie konsultowaliśmy się jeszcze z pałacem prezydenckim. Trudno mi teraz powiedzieć, jak będzie wyglądała kwestia ochrony dla Jarosława Kaczyńskiego w przyszłości" - mówi Jan Dziedziczak.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!