Palikot: Wódka Palycot musi być dobra
"Sprawa z wódką Palycot jest żenująca. Zastanowię się, czy nie wytoczyć procesu" - mówi DZIENNIKOWI Janusz Palikot. Poseł PO dodaje, że zanim pójdzie do sądu, spróbuje nowego trunku. Wódkę o nazwie Palycot zamierza produkować mąż senator PiS, który przejął toruński Polmos.
- Politycy wyśmiewają książkę Palikota
- PiS rewanżuje się Palikotowi... wódką
- Pytają o "lewą" kasę Palikota na Cyprze
- Rząd wyprzedaje Polmosy
- Palikot: Niech szlag trafi Kaczyńskiego
- Senatorowie dostali wódkę w prezencie
- Palikot o Jacksonie: Zaćpana legenda popu
- Palikot daje podwyżki byłym prezydentom
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Poczekam aż nowy trunek zadebiutuje na rynku. Dopiero wówczas zdecyduję, jakie podjąc kroki. Nie wykluczam, że oddam sprawę do sądu" - mówi nam Janusz Palikot. I z wrodzoną sobie przewrotnością dodaje, że chętnie spróbuje nowej wódki. "A jeśli będzie kiepskiej jakości, zyskam jeszcze jeden powód, by oddać sprawę do sądu" - mówi.
>>> PiS rewanżuje się Palikotowi wódką
Wyprodukowanie wodki Palycot zapowiedzia mąż senator PiS Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk. Krzysztof Mielewczyk w zeszłym wydzierżawił od syndyka upadły toruński Polmos.
Przedsiębiorca przedstawił swoje plany. W pierwszej kolejności chce produkować piwo, wódkę i bioetanol. Jedna z wódek ma nazywać się... Palycot. Biznesmen pokazał dziennikarzom dwie wersje butelki: z kotem palącym fajkę i napisem "Pali Vodka" i z profilem mężczyzny o bujnych włosach, który na pierwszy rzut oka przypomina posła PO. Obok duży napis: "Palycot Vodka".
"To przypadkowa zbieżność. Mój znajomy twierdzi, że ta postać to Slobodan Miloszewić. Ktoś inny mówił, że twarz na butelce przypomina lidera zespołu Czesław Śpiewa" - tłumaczy Mielewczyk "Gazecie Wyborczej".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!