"" - mówi senator PO . "Parlament jest od tego, żeby zajmować się kwestiami legislacyjnymi, a nie promocją garmażerki i alkoholi" - dodaje polityk Platformy w rozmowie z Polskim Radiem.
Senator PiS , której to małżonek właśnie wysłał politykom tak nietypowy prezent, nie widzi w tym nic zdrożnego. "Oddzielam politykę od biznesów prowadzonych przez męża" - przyznaje Arciszewska-Mielewczyk. Apeluje, by do tej sprawy zachować trzeźwy dystans i zamiast kipieć oburzeniem, .
Podobnego zdania jest jej partyjny kolega, senator . "Jeśli flaszkę przyniesie mi przyjaciel, to nie widzę powodu, żeby odmówić. " - kwituje sprawę. Dodaje też, że jeszcze nie degustował wódki "Palycot".
Senacki klub Platformy Obywatelskiej nie przyjął prezentu i odesłał próbki alkoholu. Prawo i Sprawiedliwości zatrzymało wódkę.