Piskorski wykrada PO kolejnych polityków
PO niepokoi odpływ działaczy do Stronnictwa Demokratycznego. Lider SD Paweł Piskorski nie ukrywa, że chce przyciągnąć do siebie swoich dawnych kolegów oraz tych, którzy są rozczarowani Donaldem Tuskiem. Wkrótce ma do niego dołączyć Jacek Bachalski, jeden z twórców PO w Wielkopolsce.
- "Olechowski? To czerstwe pieczywo!"
- Kogo jeszcze Piskorski wykradnie PO?
- Prokuratorzy badają majątek Piskorskiego
- Piskorski ma coraz większe kłopoty
- Piskorski dobrze zna przeciwnika. To PO
- Piskorski gotowy na pojednanie z Tuskiem
- Piskorski: Tusk postawi na Bieleckiego
- Afgańska przestroga
- Partia Piskorskiego grubo poniżej progu
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bachalski, były poseł i były senator Platformy, w ostatnich wyborach nie startował. Teraz chce wrócić do polityki, ale w barwach Stronnictwa Demokratycznego. To bolesny transfer dla Platformy, bo Bachalski był jednym ze współtwórców tej partii w Wielkopolsce. Teraz ma stanąć na czele struktur SD w tym regionie.
>>> Piskorski dobrze zna przeciwnika. To PO
W oficjalnych wypowiedziach politycy partii Donalda Tuska nie zdradzają nerwowości. "Do rywali należy podchodzić z szacunkiem" - mówi "Rzeczpospolitej" wiceszef PO i szef wielkopolskich struktur partii Waldy Dzikowski. Dodaje, że nie czuje zagrożenia po przejściu Bachalskiego do SD.
Nieoficjalnie politycy Platformy przyznają jednak, że niepokoi ich przejmowanie przez SD działaczy, którzy byli kiedyś związani z ich partią i doskonale znają lokalne struktury. "To może być dla nas groźne" - przyznają.
>>> Kogo jeszcze Piskorski wykradnie PO?
A przypadek Jacka Bachalskiego nie jest pierwszy. Pod koniec maja szefem Stronnictwa Demokratycznego w okręgu świętokrzyskim został były działacz Platformy Konrad Łęcki. Do niedawna Łęcki był szefem gabinetu politycznego minister zdrowia Ewy Kopacz.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!