Na klęczkach przeprosiła prezydenta
Lech Kaczyński pomylony z jednym ze swych największych przeciwników. "Głos zabierze Lech Wałęsa" - tak znana dziennikarka TVN, Dorota Wellman, zapowiedziała prezydenta na obchodach "Dnia szkoły bez przemocy". Kaczyński, zaskoczony, uniósł ręce w geście protestu, ale szybko się opanował. "Wałęsa też był prezydentem" - odpowiedział z uśmiechem. A Wellman potem padła na kolana i... przeprosiła.
- Prezydent zdrowy, choć w niesportowej kondycji
- Wałęsa odmówił lekarzom pomocy
- Prezydent opowiada bajki i mówi o Leninie
- Gwiazda TVN zasłabła na wizji
- Prezydent i szef MSZ zakopali topór wojenny
- Lech Kaczyński: Wałęsa był "Bolkiem"
- Lekarze rozpoznali chorobę gwiazdy TVN
- Dorota Wellman: Zemdlałam przez migreny
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lech Kaczyński zrezygnował z dalszego komentowania tej pomyłki i udawał, że nic się nie stało. Jako honorowy patron uroczystości wygłosił przemówienie o przemocy w szkole. "To problem, który świetnie rozumiem. To nie od dziś sprawa istotna" - mówił prezydent.
"Dzieciństwo to taki sam okres życia jak inne. Człowiek odczuwa, cierpi, przegrywa, wygrywa. I ma swoje prawa, których nie mogą naruszać inni, również ci silniejsi. Jestem pewien, że dla tysięcy dziewcząt i chłopców przemoc w szkole to duży problem. Oni cierpią" - dodał.
Kaczyński zaznaczył, że ze szkolnymi chuliganami trzeba walczyć z całą surowością, bo nie zasługują oni na łagodne traktowanie.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!