Zbigniew Chlebowski do tej pory był przeciwnikiem powoływania komisji śledczej w sprawie śmierci Krzysztofa Olewnika. "Nie ma sensu powoływać komisji, dopóki pracuje specjalny zespół prokuratorski powołany przez ministra Ćwiąkalskiego, który ma wyjaśnić okoliczności śmierci Olewnika" - mówił jeszcze w poniedziałek.

Ale we wtorek minister stracił stanowisko, a po jego dymisji ministra szef klubu PO zmienił zdanie o 180 stopni: "Platforma jest wrażliwa na oczekiwania społeczne i głos opozycji. Jeśli wszystkie kluby chcą komisji, to my nie mamy nic do ukrycia. Możliwe nawet, że szefem komisji zostanie polityk z opozycji" - powiedział dziś Chlebowski w Radio Zet.

Dziennikarz od razu zapytał go, czy możliwe jest, że szefem komisji zostanie polityk PiS, tak jak chce Jarosław Kaczyński: "Wszystko jest możliwe" - odpowiedział Chlebowski.

>>>Kamiński o dymisji Ćwiakalskiego: PO kieruje się w polityce wyłącznie sondażami

"Chyba nie docenił problemu, który się okazał problemem społecznym, nie tylko problemem związanym z całą tą sprawą" - tak mówił o postawie Zbigniewa Ćwiąkalskiego wicepremier Grzegorz Schetyna w "Kontrwywiadzie: RMF Fm. "Chcę powiedzieć, że z tego, iż miałem możliwość współpracy przez 14 miesięcy ze Zbigniewem Ćwiąkalskim, naprawdę jestem dumny. To jest prawnik wielkiej klasy i naprawdę wiele zrobił dla naszego rządu, i szkoda, że go nie ma. To mówię zupełnie wprost".