Następca Schetyny wypowiedział mu wojnę
"Specjalny zespół kontroluje, w jaki sposób przyznawano kontrakty na informatyzację kraju w MSWiA – dowiedział się "DGP". Pod szczególnym nadzorem jest rekordowy wart niemal pół miliarda złotych kontrakt, który dzięki decyzji dzisiejszego marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, rozstrzygnięty został poza klasycznym przetargiem.
- Model z MSWiA zaoszczędził 22 eurocenty
- Tusk nie może znaleźć speca od katastrof
- Powodzianie chcą się sądzić z rządem
- Tajemnicza roszada informatyczna szefa MSWiA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oficjalnie rzecznik ministra spraw wewnętrznych i administracji Małgorzata Woźniak unika użycia pojęcia „kontrola”: – Z polecenia pana ministra Jerzego Millera trwa audyt zamówień w zakresie projektów informatycznych. Nie ma z góry wyznaczonej daty jego końca, ma być on rzetelną oceną toczących się projektów – odpowiada na nasze pytania.
Wstrzemięźliwość w słowach rzecznik jest zrozumiała. W tle zamówień są gigantyczne pieniądze, a także układy polityczne. Jednak pracownicy resortu nie mają wątpliwości.
– To regularna kontrola. Panuje tu przekonanie, że skończy się doniesieniem do prokuratury – uważa jeden z doświadczonych urzędników MSWiA.
Według naszych nieoficjalnych informacji szczególną ciekawość „audytorów” budzi wart blisko pół miliarda kontrakt powierzony notowanej na warszawskiej giełdzie spółce ATM. Zdobyła ona zamówienie na budowę sieci teleinformatycznej – z której będą korzystać m.in policjanci, strażacy czy pogotowie ratunkowe. Dzięki decyzji ówczesnego ministra Grzegorza Schetyny i nadzorującego w jego imieniu pion informatyzacji wiceministra Wiesława Drożdża, zrezygnowano z klasycznego przetargu, a zastosowano tryb specjalny.
– Decyzja była podyktowana względami bezpieczeństwa państwa. Za pomocą tej sieci będą przesyłane niejawne dane. Zachowaliśmy jednak wymóg konkurencyjności – tłumaczył nam jeden ze współpracowników ministra Schetyny.


























~arabella2010-07-29 00:23
Refleks szachisty….
Szczątki polskiego Tu-154, który uległ katastrofie 10 kwietnia “Leżą pod gołym niebem” od prawie 4 miesięcy. Polska prokuratura ROZWAŻA,……. “czy nie zwrócić się do strony rosyjskiej z wnioskiem o dodatkowe zabezpieczenie szczątków Tu-154M, które są złożone na płycie lotniska w Smoleńsku” - poinformowali prokuratorzy podczas środowej konferencji prasowej
w Warszawie w odpowiedzi na pytania dziennikarzy.
Nie wiem dlaczego nasi prokuratorzy używają określenia “dodatkowe” kiedy wiadomo, że póki co szczątki te w żaden sposób nie są zabezpieczone
a wkrótce ich w ogóle nie będzie bo są stale po kawałku, co ciekawszym, rozkradane !
“We wniosku o pomoc prawną rozważamy zawarcie takiego postulatu, aby zabezpieczyć szczątki samolotu, które spoczywają na płycie lotniska, poprzez przykrycie namiotem. (…) Nie wiem, czy na tym lotnisku znajduje się hangar albo czy była możliwość złożenia szczątków w hangarze. Leżą na płycie pod gołym niebem” - powiedział szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej
w Warszawie płk Ireneusz Szeląg.
Niestety jak się dzisiaj przekonali przedstawiciele rodzin ofiar oraz dziennikarze, polscy prokuratorzy wojskowi są bardzo grzeczni, mili, uczynni, niezwykle spokojni ale bidoki, niewiele albo prawie nic nie mają, tzn. w ogóle nie mają dostępu do żadnych znaczących w śledztwie dowodów… i niewiele, prawie nic, nie wiedzą ! Pozbawieni politycznego wsparcia ze strony polskiego rządu sami są bezradni w kontaktach ze stroną rosyjską, która dotychczas nie załatwiła do końca żadnego wniosku polskiej prokuratury i nie jest nawet wiadome czy i kiedy to uczyni !!!
Przy najbardziej spokojnym, pozytywnym i optymistycznym nastawieniu do polskiej prokuratury i wiary w jej dobrą wolę, indolencja polskich prokuratorów wojskowych jest rozbrajajaca do tego stopnia, że i złość i litość zarazem bierze.
W takim tempie to polskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej potrwa jeszcze co najmniej kilka lat.
~arabella2010-07-28 15:45
Grzegorz Schetyna KŁAMIE I DEZINFORMUJE ... Donald Tusk SIĘ OPALA... Bronisław Komorowski PREZYDENT-ELEKT SI... W LESIE... POLSKA PROKURATURA WOJSKOWA ... LISTY DO ROSJAN PISZE! Polska Prokuratura Wojskowa nie zakończyła jeszcze śledztwa i na obecnym etapie nie wyklucza awarii samolotu a więc Grzegorz Schetyna - marszałek Sejmu RP kłamie i dezinformuje twierdząc, że Tu-154 M, który uległ katastrofie był sprawny a katastrofa nie była spowodowana awarią !!! RZĄD POLSKI OD DNIA KATASTROFY DEZINFORMUJE OPINIĘ PUBLICZNĄ JAK ROSYJSKI MAK ZRZUCAJĄC WINĘ NA TRAGICZNIE ZMARŁYCH PILOTÓW I PASAŻERÓW, MIMO TEGO, ŻE POLSKA PROKURATURA NIE ZAKOŃCZYŁA ŚLEDZTWA I NIE WYKLUCZA ŻADNEJ Z CZTERECH HIPOTEZ, W TYM ZAMACHU A WIĘC I ZBRODNI ANI TEŻ AWARII SAMOLOTU !!! PO KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ PREZYDENT MIEDWIEDIEW ZAPEWNIŁ, ŻE POLSCY PROKURATORZY BĘDĄ UCZESTNICZYĆ W ŚLEDZTWIE NA RÓWNYCH PRAWACH - DONALD TUSK NIE PRZYJĄŁ PROPOZYCJI I NIE ZADBAŁ O TO ABY POLSCY PROKURATORZY PROWADZILI ŚLEDZTWO RAZEM Z PROKURATORAMI ROSYJSKIMI NA RÓWNYCH PRAWACH, DOPROWADZIŁ DO TEGO, ŻE PO TRZECH DNIACH POLSCY PROKURATORZY WYJECHALI Z ROSJI I OD TEGO CZASU W ROSJI NIE MA ŻADNEGO POLSKIEGO PROKURATORA, NIE SPOWODOWAŁ ZWROTU POLSCE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU, KTÓRE W ŻADEN SPOSÓB NIE ZABEZPIECZONE NADAL SĄ ROZKRADANE I NISZCZEJĄ W ROSJI POD GOŁYM NIEBEM, CZARNYCH SKRZYNEK ANI ŻADNYCH INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW! NIE WIADOMO CZY ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO POLSKICH PATOMORFOLOGÓW ANI PROKURATORÓW, NIE WIADOMO CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI! POLSCY PILOCI Z JAKA-40 TWIERDZĄ, ŻE ROSYJSKIE STENOGRAMY SĄ FAŁSZYWE! RZĄD ODMÓWIŁ SKORZYSTANIA Z POMOCY MIĘDZYNARODOWYCH ORGANIZACJI LOTNICZYCH I NIEZALEŻNYCH EKSPERTÓW. PREMIER NIE UDZIELA POLITYCZNEGO WSPARCIA POLSKIEJ PROKURATURZE! DONALD TUSK JAKO PREMIER WRAZ Z RZĄDEM ODPOWIADAŁ ZA BEZPIECZNY TRANSPORT PREZYDENTA I TOWARZYSZĄCYCH MU OFICIELI DO KATYNIA, DLATEGO PONOSI POLITYCZNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA KATASTROFĘ I ZA TO, ŻE NIE SKORZYSTAŁ Z PROPOZYCJI PREZYDENTA MIEDWIEDIEWA, ZA PUTINOWSKIE UŚCISKI BADANIE PRZYCZYN KATASTROFY ODDAŁ ROSYJSKIEJ KOMISJI MAK, KTÓRA JEST ZAINTERESOWANA UKRYCIEM AWARII SAMOLOTU PONIEWAŻ NADZOROWAŁA JEGO REMONTY W ROSJI, A ŚLEDZTWO ROSYJSKIEJ PROKURATURZE, PRZEZ CO POLSKĄ PROKURATURĘ USTAWIŁ W ROLI LEKCEWAŻONEGO PETENTA OŚMIESZAJĄC NASZE PAŃSTWO, NASZĄ GODNOŚĆ, NASZĄ SUWERENNOŚĆ!
~arabella2010-07-27 17:00
Premier Donald Tusk, SIĘ OPALA... Bronisław Komorowski PREZYDENT-ELEKT, SCHOWAŁ SIĘ W LESIE... POLSKA PROKURATURA WOJSKOWA ... LISTY DO ROSJAN PISZE! PO KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ PREZYDENT MIEDWIEDIEW ZAPEWNIŁ, ŻE POLSCY PROKURATORZY BĘDĄ UCZESTNICZYĆ W ŚLEDZTWIE NA RÓWNYCH PRAWACH! RZĄD POLSKI OD DNIA KATASTROFY DEZINFORMUJE OPINIĘ PUBLICZNĄ JAK ROSYJSKI MAK ZRZUCAJĄC WINĘ NA TRAGICZNIE ZMARŁYCH PILOTÓW I PASAŻERÓW, MIMO TEGO, ŻE POLSKA PROKURATURA NIE ZAKOŃCZYŁA ŚLEDZTWA I NIE WYKLUCZA ŻADNEJ Z CZTERECH HIPOTEZ, W TYM ZAMACHU A WIĘC I ZBRODNI! W ROSJI NIE MA ŻADNEGO POLSKIEGO PROKURATORA! MIMO OBIETNIC PREZYDENTA MIEDWIEDIEWA I PUTINOWSKICH UŚCISKÓW PREMIER NIE SPOWODOWAŁ ZWROTU POLSCE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU, CZARNYCH SKRZYNEK ANI ŻADNYCH INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW! NIE WIADOMO CZY ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO POLSKICH PATOMORFOLOGÓW ANI PROKURATORÓW, NIE WIADOMO CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI! POLSCY PILOCI Z JAKA-40 TWIERDZĄ, ŻE ROSYJSKIE STENOGRAMY SĄ FAŁSZYWE! RZĄD ODMÓWIŁ SKORZYSTANIA Z POMOCY MIĘDZYNARODOWYCH ORGANIZACJI LOTNICZYCH I NIEZALEŻNYCH EKSPERTÓW. PREMIER NIE UDZIELA POLITYCZNEGO WSPARCIA POLSKIEJ PROKURATURZE! PREMIER WRAZ Z RZĄDEM ODPOWIADAŁ ZA BEZPIECZNY TRANSPORT PREZYDENTA I TOWARZYSZĄCYCH MU OFICIELI DO KATYNIA, DLATEGO PONOSI POLITYCZNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA KATASTROFĘ I ZA TO, ŻE NIE SKORZYSTAŁ Z PROPOZYCJI PREZYDENTA MIEDWIEDIEWA, BADANIE PRZYCZYN KATASTROFY ODDAŁ ROSYJSKIEJ KOMISJI MAK, KTÓRA JEST ZAINTERESOWANA UKRYCIEM AWARII SAMOLOTU PONIEWAŻ NADZOROWAŁA JEGO REMONTY W ROSJI, A ŚLEDZTWO ROSYJSKIEJ PROKURATURZE, PRZEZ CO POLSKĄ PROKURATURĘ USTAWIŁ W ROLI LEKCEWAŻONEGO PETENTA OŚMIESZAJĄC NASZE PAŃSTWO, NASZĄ GODNOŚĆ, NASZĄ SUWERENNOŚĆ!
~arabella2010-07-25 15:18
Być może polska prokuratura robi co może ale dotychczas nie ma żadnego politycznego wsparcia od premiera i rządu polskiego.
ZARAZ PO KATASTROFIE PREZYDENT MIEDWIEDIEW ZAPEWNIŁ, ŻE POLSCY PROKURATORZY BĘDĄ UCZESTNICZYĆ W ŚLEDZTWIE NA RÓWNYCH PRAWACH!!! RZĄD POLSKI Z PREMIEREM TUSKIEM DOPROWADZIŁ DO TEGO, ŻE W ROSJI NIE MA ŻADNEGO POLSKIEGO PROKURATORA! MIMO OBIETNIC PREZYDENTA MIEDWIEDIEWA I PUTINOWSKIEGO POKLEPYWANIA JAKIM SZCZYCI SIĘ POLSKI PREMIER DONALD TUSK RZĄD POLSKI NIE POTRAFIŁ DOPROWADZIĆ ANI DO ZWROTU POLSCE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU ANI CZARNYCH SKRZYNEK ANI ŻADNYCH INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW. ROSYJSKA KOMISJA MAK, KTÓRA BADA PRZYCZYNY KATASTROFY JEST ZAINTERESOWANA UKRYCIEM EWENTUALNEJ AWARII CZY NIEPRAWIDŁOWOŚI DZIAŁANIA PONIEWAŻ WCZEŚNIEJ NADZOROWAŁA MODERNIZACJĘ SAMOLOTU W ROSJI. NIE WIADOMO NAWET CZY ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! NIE WIADOMO CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO ANI POLSKICH PATOMORFOLOGÓW ANI PROKURATORÓW, NIE WIADOMO NAWET CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI, POLSCY PILOCI Z JAKA-40 TWIERDZĄ, ŻE ROSYJSKIE STENOGRAMY SĄ FAŁSZYWE! RZĄD ODMÓWIŁ POMOCY W BADANIU I ŚLEDZTWIE ZE STRONY MIĘDZYNARODOWYCH ORGANIZACJI LOTNICZYCH I NIEZALEŻNYCH EKSPERTÓW, PREMIER DONALD TUSK NIEZGODNIE Z KONSTYTUCJĄ I OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM ZDYMISJONOWAŁ PŁK.EDMUNDA KLICHA A MIANOWAŁ PRZEWODNICZĄCYM MINISTRA MILLERA, NADTO STWIERDZIŁ, ŻE WSZYSTKIE UZGODNIENIA Z ROSJANAMI ODBYWAJĄ SIĘ NA WYSOKIM SZCZEBLU RZĄDOWYM I NA SZCZEBLU PREMIERÓW A WIĘC WZIĄŁ I WSZELKIE DECYZJE I ODPOWIEDZIALNOŚĆ NA SIEBIE I CO ? I NIC ! PREMIER TYLKO OŚMIESZYŁ NASZE PAŃSTWO, NASZĄ GODNOŚĆ, NASZĄ SUWERENNOŚĆ, SĄ PODSTAWY ABY SĄDZIĆ, ŻE BOI SIĘ ZŁEGO HUMORU ROSJAN !
~arabella2010-07-23 11:25
Palikot ciężko chory! "Pal-kotowi można tylko współczuć i nie ma większego sensu ekscytować się plugawymi wytworami jego chorej, zakompleksionej wyobrażni... tym bardziej, że jako chory,krwiożerczy brytan jest bezwiednie i bezwolnie wykorzystywany przez Donalda Tuska i PO do walki z adwersażami politycznymi! Wszelkie zauważalne objawy ; zaburzenia osobowości, samokontroli etc. wskazują niewątpliwie na delirium tremens powikłane silnym zespołem lęku napadowego... jeżeli nie są dziedziczne lub pourazowe (p.ex.upadek w młodym wieku z huśtawki i nieszczęśliwy uraz główki dziecka) mogą być spowodowane m.inn. nadużywaniem alkoholu (małpki ?...) lub przedawkowaniem w przeszłości leków psychoaktywnych. Wielka szkoda...rokowania w dot. doświadczeniach klinicznych niestety złe...leczenie wyłącznie objawowe. Ale cóż mimo wielkiego postępu dzisiejsza medycyna w wielu przypadkach jest jeszcze bezsilna... a szkoda..."
~arabella2010-07-23 11:25
POLSCY PROKURATORZY NADAL OCZEKUJĄ NA NAJWAŻNIEJSZE DOWODY!
Rosja obiecała polskiemu ministrowi sprawiedliwości przyspieszenie w przekazywaniu nowych dowodów ze śledztwa w sprawie tragedii pod Smoleńskiem. Po raz kolejny. Polskim oskarżycielom, którzy prowadzą śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy, wciąż brakuje kluczowych dowodów. Brak radaru podejścia z lotniska Smoleńsk Północny oraz radiolatarni. – Nie mamy nawet protokołów oględzin tego sprzętu. A powinniśmy dysponować oryginalnymi urządzeniami zabezpieczonymi plombami przez polskich prokuratorów – twierdzi jeden z prawników, który zapoznawał się z materiałami śledztwa Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Inny wskazuje na brak protokołów formalnych oględzin miejsca katastrofy. – Owszem, w aktach znajdują się fotografie miejsca katastrofy, ale to za mało !Kolejny rozmówca wskazuje, że w aktach brakuje oględzin i ekspertyz technicznych wraku Tu-154M.
– Nie chodzi o stan techniczny samolotu na dzień 10 kwietnia, bo takie materiały istnieją, tylko ekspertyzy opisujące szczątki Tu-154m – twierdzi jedna z osób znających akta wojskowego śledztwa. Dlatego wojskowa prokuratura od samego początku śledztwa wysyła do Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej wnioski o wydanie Polsce szczątków samolotu. Andrzej Seremet, szef polskiej Prokuratury Generalnej, zapowiedział ostatnio w mediach, że Polska na pewno dostanie wrak. Kiedy? Nie wiadomo !!!
Może tę decyzję przyśpieszą rozmowy ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego podczas wizyty w Sankt Petersburgu, gdzie spotykał się z najważniejszymi politykami Federacji Rosyjskiej otrzymując obietnicę, że najpóźniej w sierpniu Polska otrzyma protokoły z sekcji zwłok ofiar tragedii pod Smoleńskiem.
Płk.Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej potwierdził, że prokuratura nadal wcale nie wyklucza zamachu jako jednej z czterech hipotez śledztwa i wciąż weryfikuje taką wersję. Polska Prokuratura w ramach pomocy prawnej wystąpiła do Departamentu Sprawiedliwości USA o :
- udzielenie informacji dot. ewentualnego przeprowadzenia ataku terrorystycznego bądź innego przy zastosowaniu technicznych środków zakłócających pracę urządzeń nawigacyjnych oraz czy możliwe jest zakłócanie pracy tych przyrządów z oddali oraz gdzie szukać śladów takiego działania,
- zabezpieczenie treści oraz rejestru połączeń satelitarnych Aero – HSD z pokładu Tu-154M;
- informacje i opinie na temat systemu TAWS;
- udostępnienie „wszelkich materiałów, dokumentów, nagrań, zapisów wizualnych rejonu lotniska Siewiernyj w czasie zbliżonym do katastrofy”, w tym nagrań rozmów pilotów z wieżą kontrolną i nagrań z kabiny.
~arabella2010-07-22 17:02
ŚMIECH NAD TRUMNAMI !!! " TUSK I KOMOROWSKI ŚMIALI SIĘ NA CAŁĄ TWARZ PO KATASTROFIE " - Telewizja Trwam pokazała urywek z kulis uroczystości pogrzebowych na placu Piłsudskiego. Stoi pan Komorowski z Tuskiem i się śmieją na całą twarz. Nagle słyszą komendę, jest baczność i idą przemawiać - mówi w wywiadzie dla "Polityki" Beata Gosiewska, wdowa po pośle PiS Przemysławie Gosiewskim, i dodaje, że "takie sztuczne gesty" wzbudzały w niej "wstręt i obrzydzenie".
Beata Gosiewska przyznaje, że pomyślała, iż jest oszukiwana, kiedy zobaczyła "ściskającego się premiera rządu polskiego z Putinem". - A później argumentację o zaufaniu do Rosji, sztuczne narzucanie przyjaźni na komendę - dodaje.
- Wstręt i obrzydzenie wzbudzały we mnie takie sztuczne gesty, ja po prostu w tej rozpaczy siedziałam i przyglądałam się twarzom pana Komorowskiego i pana Tuska i nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że dużą trudność sprawia im ukrycie satysfakcji. Mówili o łzach, których nie było widać w ich oczach - zauważa Beata Gosiewska.
Wdowa po Przemysławie Gosiewskim zaznacza, że Tusk i Komorowski ani na Okęciu, ani podczas uroczystości na placu Piłsudskiego nie podeszli do trumien i nie złożyli kondolencji. - Staliśmy na wietrze. Trzęśliśmy się z zimna i musieliśmy wysłuchiwać tych, w mojej ocenie, bardzo nieszczerych przemówień - ocenia.
- Zresztą Telewizja Trwam pokazała ostatnio taki urywek z kulis tej uroczystości. Stoi pan Komorowski z Tuskiem i się śmieją na całą twarz. Nagle słyszą komendę, jest baczność i idą przemawiać - mówi.
Czy kręgi rządzące posunęły się do tego, żeby zabić prezydenta? - Nie wiem czy i kto się mógł do tego posunąć, ale ja tego nie wykluczam - odpowiada Beata Gosiewska.
- Trudno mi uwierzyć w to, że to był nieszczęśliwy wypadek losowy. Rozdzielenie terminów wizyty premiera i prezydenta nie było przypadkowe. To, co się działo u nas przed katastrofą, było jedną z bardzo istotnych przyczyn - mówi wdowa po pośle PiS.
~arabella2010-07-22 17:01
DONALD TUSK NIE PODSZEDŁ DO CIAŁA PREZYDENTA !!! DLACZEGO DONALD TUSK NIE PODSZEDŁ DO CIAŁA PREZYDENTA ?
Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim opublikowany w „Gazecie Polskiej” doprowadził do ujawnienia nowych, szokujących informacji dotyczących kilkunastu pierwszych godzin po katastrofie. Ciało prezydenta leżało wciąż na niskich noszach położonych na błotnistej ziemi, 170 m od szczątków wraku, przykryte białym prześcieradłem. Obok stały trumny. Przy ciele prezydenta Lecha Kaczyńskiego nikt nie pełnił warty honorowej – nie pomyślała o tym ani strona polska, ani rosyjska. Nikt nie zadbał, w szczególności urzędnicy ambasady i konsulatu w Moskwie, by przykryto je biało-czerwoną flagą. Większość szczątków innych ofiar, ułożonych wcześniej na folii, wywieziono do Moskwy. Obok ciała prezydenta Kaczyńskiego leżały już tylko ciała byłego prezydenta Kaczorowskiego i wicemarszałka Putry. Aby do nich dojść, trzeba było pokonać grząski grunt.
TAKĄ SYTUACJĘ ZASTAŁ JAROSŁAW KACZYŃSKI, GDY PÓŻNYM WIECZOREM 10 KWIETNIA DOTARŁ W KOŃCU DO SMOLEŃSKA.
NA CO CZEKALI POD BRAMĄ LOTNISKA ?
Było to już po tym, jak miejsce katastrofy odwiedził polski premier. Z informacji osób będących wówczas na lotnisku wynika, że Donald Tusk nie podszedł do ciała prezydenta. Wraz z Władimirem Putinem modlił się przy ułożonym tuż obok rozbitego samolotu symbolicznym miejscu pamięci, do którego zdążono już usypać drogę z piachu. To tam Putin po bratersku objął Tuska, podnosząc go z klęczek. Następnie obaj udali się do namiotu ustawionego na betonowych płytach lotniska, gdzie przyjmowali raporty od rosyjskich służb uruchomionych w związku z katastrofą.
W tym samym czasie autokar z Jarosławem Kaczyńskim i kilkunastoma jego współpracownikami czekał pod bramą lotniska na zezwolenie na wjazd. Kierowca rozmawiał z funkcjonariuszami pilnującymi przejazdu.
– Rosjanie – i ci na bramie, i z konwoju – byli szczerzy, poinformowali nas otwarcie, że jest prośba ze strony polskiej, by jeszcze nie wjeżdżać na teren lotniska. I jak nadejdzie stosowna chwila, ktoś po nas przyjedzie. Czekaliśmy pod bramą blisko 30 minut. W tym czasie premierzy Putin i Tusk wymieniali gesty transmitowane przez telewizję – opowiada Karol Karski, towarzyszący Jarosławowi Kaczyńskiemu w drodze na miejsce tragedii.
~ixi2010-07-22 03:54
Palikot ciężko chory! "Pal-kotowi można tylko współczuć i nie ma większego sensu ekscytować się plugawymi wytworami jego chorej, zakompleksionej wyobrażni... tym bardziej, że jako chory,krwiożerczy brytan jest bezwiednie i bezwolnie wykorzystywany przez Donalda Tuska i PO do walki z adwersażami politycznymi! Wszelkie zauważalne objawy ; zaburzenia osobowości, samokontroli etc. wskazują niewątpliwie na delirium tremens powikłane silnym zespołem lęku napadowego... jeżeli nie są dziedziczne lub pourazowe (p.ex.upadek w młodym wieku z huśtawki i nieszczęśliwy uraz główki dziecka) mogą być spowodowane m.inn. nadużywaniem alkoholu (małpki ?...) lub przedawkowaniem w przeszłości leków psychoaktywnych. Wielka szkoda...rokowania w dot. doświadczeniach klinicznych niestety złe...leczenie wyłącznie objawowe. Ale cóż mimo wielkiego postępu dzisiejsza medycyna w wielu przypadkach jest jeszcze bezsilna... a szkoda..."
~arabella2010-07-20 00:05
Ryszard Kalisz kłamie i dezinformuje opinię publiczną! Ryszard Kalisz przewodniczący sejmowej komisji śledczej badającej sprawę samobójczej śmierci Barbary Blidy świadomie kłamał sugerując, że Zbigniew Ziobro naruszył jakiekolwiek przepisy prawa nie stawiając się na wezwanie komisji sejmowej. Zbigniew Ziobro został wezwany do stawienia się przed komisją sejmową i zgodnie z jego wcześniejszymi wypowiedziami miał zamiar stawić sie przed tą komisją. Następnie otrzymał zawiadomienie sądu w Sosnowcu, gdzie w tym samym dniu co posiedzenie sejmowej komisji śledzej miała odbyć się kolejna rozprawa w procesie cywilnym, wytoczonym mu przez polityka PO Grzegorza Schetynę. Mimo, że Zbigniew Ziobro nie był obligowany przez sąd do obowiązkowego osobistego stawiennictwa, nie mając ustanowionego pełnomocnika uznał, że dla jego skutecznej obrony, do jakiej ma prawo jest konieczne aby był obecny na rozprawie w sądzie w związku z czym odpowiednio wcześniej, przez swoje biuro poselskie pisemnie zawiadomił komisję sejmową, że jednak nie stawi się na jej posiedzenie ponieważ stawi się przed sądem w Sosnowcu. I nie ma tu nic do rzeczy, że wezwanie na posiedzenie komisji sejmowej Zbigniew Ziobro otrzymał wcześniej, ani to, że stawiennitwo było obowiązkowe, ani to, że stawiennictwo w sądzie w Sosnowcu nie było obowiązkowe ani irytacja przewodniczącego Kalisza ! Zbigniew Ziobro został pozwany przez Grzegorza Schetynę i ma prawo bronić się przed sądem tak jak uważa za stosowne; uznał, że dla jego obrony lepiej będzie jak będzie obecny w sądzie. Ryszard Kalisz nie skierował wniosku do sądu o ukaranie Z.Ziobro za niestawienie się na posiedzeniu komisji sejmowej albowiem dobrze wiedział, że sąd oddaliłby wniosek. Mając zapewnioną większość w komisji Ryszard Kalisz celowo poddał pod głosowanie ocenę czy usprawiedliwienie przedłożone komisji jest wystarczające aby wprowadzić w błąd opinię publiczną fałszywie sugerując niewłaściwie postępowanie Zbigniewa Ziobro. Zwołując niepotrzebnie na ten dzień posiedzenie komisji Ryszard Kalisz spowodował nieuzasadnione koszty dla Skarbu Państwa a więc dla podatników, dla nas wszystkich !
Postępowanie Ryszarda Kalisza należy uznać za szczególnie aroganckie, fałszywe i szkodliwe społecznie albowiem jest on prawnikiem, nie może tłumaczyć się niewiedzą, nieznajomością przepisów a więc należy uznać, że celowo, z premedytacją, z pomocą mediów np. TVN24 i inn. dezinformuje opinię publiczną.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!