Znam pana Marka Wieczorka jako przedsiębiorcę. Reszta jest na moim blogu. Na niepoważne pytania nie odpowiadam - próbowała uciąć temat Joanna Mucha. Istotnie na blogu minister sportu zamieściła odpowiedź dla redaktora "Wprost", który sprawę opisał. Przyznaje w niej m.in., że korzystała z usług firmy Marka Wieczorka, który jest właścicielem salonu fryzjerskiego w Lublinie

Przypuszczam, że mogły to być 3 może 4 wizyty. Wszystkie miały miejsce wtedy, kiedy Pana Marka Wieczorka znałam bardzo słabo - napisała minister na blogu.

Dziennikarze na konferencji prasowej nie odpuszczali i dalej drążyli temat.

>>>Nowy wicedyrektor w COS. W jego salonach czesała się minister

Zwolniło się miejsce wiceszefa COS, a tam musi zostać przeprowadzona głęboka restrukturyzacja i osoba przedsiębiorcy jest tam bardzo potrzebna, osoba o biznesowym podejściu  - tłumaczyła Joanna Mucha.

Jednocześnie dodała, że nie było potrzeby i obowiązku przeprowadzania konkursu na to stanowisko. Oczywiście, że się znaliśmy, ale polecam spojrzenie w CV tego człowieka  - zachęcała minister.

Ta sytuacja jest obraźliwa w szczególności dla pana Marka Wieczorka, ale też i dla mnie - stwierdziła Joanna Mucha i po raz kolejny dodała, że poszukiwała osoby z dużym doświadczeniem przedsiębiorczym.