Wanda Nowicka straciła poparcie klubu Ruchu Palikota po tym, jak okazało się, że wzięła z kasy Sejmu 40 tysięcy złotych rocznej premii. Najprawdopodobniej więc straci stanowisko. Kto będzie nowym wicemarszałkiem? Niewykluczone, że Anna Grodzka.

Artur Dębski z Ruchu Palikota powiedział, że w czwartek jego klub przedstawi kandydata na wicemarszałka Sejmu. - Nie będzie to ani Janusz Palikot, ani Andrzej Rozenek, ani ja - oświadczył w rozmowie w radiowej Trójce.

Przewodniczący klubu PO Rafał Grupiński podkreśla, że jego ugrupowanie poczeka na przedstawienie kandydatury Ruchu Palikota. - Uprawnienie tak dużego klubu do wicemarszałka Sejmu jest oczywiste - zaznaczył polityk PO.

Jacek Kurski z Solidarnej Polski zapowiada wystawienie konkurencyjnej kandydatury jego partii wobec propozycji Ruchu Palikota. Poseł nie wyobraża sobie również Anny Grodzkiej na stanowisku wicemarszałka Sejmu. - Jesteśmy za tolerancją, ale nie za afirmacją, a postawienie kogoś na takim stanowisku to akceptacja tej ideologii - przekonywał europoseł Solidarnej Polski.

Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich z SLD żałuje, że Wanda Nowicka nie będzie już pełnić swojej funkcji. - W jednym ze swoich dokumentów zawarliśmy zdanie, że Wanda Nowicka została potraktowana przez swoją partię tak, że feministka zrobiła swoje, feministka może odejść - mówił Jerzy Wenderlich.

Joachim Brudziński z PiS zaapelował do Ruchu Palikota i Solidarnej Polski, by te ugrupowania nie wystawiały kandydatów na wicemarszałka Sejmu. - Jeżeli te wszystkie słowa o oszczędnościach są szczere, to nie wyciągajcie rąk po stanowisko wicemarszałka Sejmu - argumentował poseł PiS.

W ocenie Henryka Wujca, doradcy prezydenta, Ruch Palikota powinien mieć swojego reprezentanta w prezydium Sejmu. - Nie liczy się to, jak ktoś wygląda, najważniejsze, by kandydat był kompetentny - zaznaczył Henryk Wujec.

W środę "Super Express" podał, że premie dla członków prezydium Sejmu wyniosły w sumie 245 tysięcy złotych. Po publikacji marszałek Sejmu Ewa Kopacz poinformowała, że przyznawanie nagród dla marszałka i wicemarszałków Sejmu zostanie zawieszone do końca kadencji.