Donald Tusk na konferencji prasowej przekonywał jednak , że nie zmusi kolegów partyjnych do tworzenia na siłę jednego projektu ustawy.  Jestem przekonany, że w ciągu najpóźniej dwóch miesięcy ten projekt powinien trafić do Sejmu i wiele na to wskazuje, że będzie to jeden projekt. Ale gdyby się miało okazać, że jakaś grupa posłów w Platformie kategorycznie będzie domagała się własnego projektu, ja nie będę stawiał sprzeciwu - zadeklarował premier. 

Donald Tusk dodawał, że Platformie Obywatelskiej zależy by ustawa która ostatecznie trafi do prezydenta, nie była przez niego kierowana do Trybunału Konstytucyjnego. Premier przekonywał, że nowy projekt będzie możliwie minimalnie narażony na skuteczną skargę konstytucyjną.

Już raz Sejm głosował nad projektami ustaw o związkach partnerskich. W styczniu posłowie wyrzucili " do kosza" propozycje ustaw przygotowane przez PO, Ruch Palikota i SLD.