To było bardzo bolesne, ale Donald Tusk jest twardy. O własnych siłach zszedł z boiska. Pojechał na prześwietlenie, które wykazało lekkie skręcenie kostki – cytuje "Fakt" jednego z zawodników z drużyny premiera.

Gips nie był potrzebny, ale Donald Tusk musi teraz oszczędzać nogę. A to oznacza co najmniej dwa tygodnie bez haratania w gałę.

Paweł Graś przekazał dziennikarzom, że Tusk skręcił kostkę, ma usztywnioną nogę i musi się oszczędzać. Dlatego szef rządu nie wziął udziału w czwartkowych i piątkowych głosowaniach w Sejmie.

Jak dodał, premier nie został sfaulowany