Polscy kierowcy z niepokojem patrzą na pylony stacji paliw. Obecnie za litr diesla płacimy średnio 7,88 zł, a za benzynę Pb95 – 6,90 zł. Premier Donald Tusk przyznaje, że sytuacja może się drastycznie pogorszyć. Według prognoz z Arabii Saudyjskiej, baryłka ropy może wkrótce kosztować nawet 180 dolarów. Rząd posiada narzędzia do walki z drożyzną – może obniżyć akcyzę lub ograniczyć marże. Premier ogłosił jednak, że trzyma te rozwiązania w rezerwie. Musimy zachować je na najczarniejszą godzinę, bo ona niestety może lada chwila nastąpić – podkreślił szef rządu.

Bliski Wschód. Wojna, która zaskoczyła świat

Mija 22. dzień krwawego konfliktu. Wojna rozpoczęła się od nalotów Izraela i USA na Iran, który odpowiedział uderzeniami w instalacje petrochemiczne i bazy wojskowe. Kluczowym problemem jest blokada Cieśniny Ormuz. To wąskie gardło światowego transportu wstrzymało eksport ropy i gazu, co paraliżuje rynki.

Reklama

Donald Tusk ocenia sytuację surowo: mamy do czynienia z czymś na kształt wojny światowej. Premier liczy na to, że Stany Zjednoczone mają konkretny plan zakończenia tego chaosu. Przyznaje jednak, że spodziewa się raczej intensyfikacji walk niż szybkiego pokoju.

Reklama

Europa w gazowym potrzasku

Konsekwencje konfliktu uderzają bezpośrednio w Europę. Premier wskazał na Cypr, gdzie irański odwet dosięgnął brytyjskiej bazy. Największy dramat dotyczy jednak surowców. W Holandii zapasy gazu są w stanie krytycznym. Kraje członkowskie Unii Europejskiej są podzielone co do oceny działań zbrojnych. Choć gospodarka Polski i złotówka pozostają stabilne, wysokie ceny surowców nie ominą naszego rynku.

Nowa strategia. Atom i rozproszona energia

Kryzys zmusza Polskę do przyspieszenia zmian w energetyce. Premier postawił sprawę jasno: budowa elektrowni jądrowej to absolutny priorytet. Rząd chce jednak czegoś więcej niż tylko wielkich zakładów. Nauczony doświadczeniem Ukrainy, Tusk stawia na energetykę rozproszoną. Im bardziej elastyczna i zdywersyfikowana energia, tym jest bezpieczniej w wypadku konfliktu zbrojnego – wyjaśnił premier. Celem jest uzyskanie "autentycznej suwerenności energetycznej", która uodporni Polskę na szantaże i wojny toczone tysiące kilometrów od naszych granic.