Podczas sobotniego kongresu kilkuset działaczy z całego kraju usłyszało o historycznej zmianie wewnątrz ugrupowania. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, obecna przewodnicząca, zwróciła się bezpośrednio do założyciela formacji. Podziękowała mu za lata liderowania, ale jednocześnie ogłosiła symboliczne odcięcie się od jego nazwiska w nazwie partii.
Nowa nazwa partii Polska 2050
Od dzisiaj partia nazywa się Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej. Zmiana ta ma pokazać, że ugrupowanie dojrzało i staje się instytucją reprezentującą państwo, a nie tylko ruch skupiony wokół jednego polityka.
Nowa przewodnicząca postawiła sprawę jasno: Polska 2050 chce reprezentować interesy klasy średniej. Pełczyńska-Nałęcz zdefiniowała "trójcę bezpiecznej codzienności", która ma stać się fundamentem programu: płaca, praca, mieszkania.
Podatki: Drugi próg w górę
Najbardziej konkretną propozycją finansową jest zmiana w systemie podatkowym. Polska 2050 chce odciążyć najlepiej zarabiających specjalistów i przedsiębiorców. Partia proponuje podniesienie drugiego progu podatkowego do co najmniej 140 000 zł.
Ugrupowanie zmienia też podejście do rynku pracy. Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że Polska nie kończy się na Warszawie, Krakowie czy Gdańsku. Nie potrzebujemy Warszawy dla wszystkich. Potrzebujemy pracy w całej Polsce dla każdego – mówiła przewodnicząca.