Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł Kaczmarek wyprzedził ruch PiS. Sam odszedł z klubu

8 stycznia 2014, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Kaczmarek
Tomasz Kaczmarek/Newspix
To koniec kariery "agenta Tomka", czyli posła Tomasza Kaczmarka w klubie PiS. Polityk nie czekał na decyzję rzecznika dyscypliny partyjnej i sam odszedł z klubu.

Tomasz Kaczmarek nie czekał na decyzję klubu PiS i sam zrezygnował z członkostwa. Poseł powiedział IAR, że uważa to za najbardziej honorowe i godne zachowanie. Kaczmarek zaznaczył, że szanuje decyzję Jarosława Kaczyńskiego a wartości i idee Prawa i Sprawiedliwości były, są i będą mu bliskie. Tomasz Kaczmarek dodał, że nie zamierza wstępować do żadnego innego klubu w Sejmie, bo nie chce dać satysfakcji żadnemu dziennikarzowi czy komentatorowi sceny politycznej nazwania go zdrajcą. - mówił.

Usunięcie posła zapowiadał wcześniej prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński poinformował o swojej decyzji po publikacjach tygodnika "Wprost". Tygodnik opisał związek Kaczmarka z Katarzyną Sztylc. Według gazety były agent CBA groził mężowi olszyńskiej bizneswoman i straszył kolegami ze służb.  Ostatnio doniósł też, że poseł PiS miał też kontakty z osobami, które są powiązane z agencjami towarzyskimi. Od grudnia Tomasz Kaczmarek jest zawieszony w prawach członka klubu PiS (nigdy nie był członkiem partii)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj