Z informacji, do których dotarł tygodnik "Wprost" wynika, że kierownictwo resortu zdrowia i NFZ chronią interesy prywatnego szpitala. 

Chodzi o klinikę EuroMedic, która w 2012 i 2013 roku od Narodowego Funduszu Zdrowia dostała ponad 40 mln zł. Kontrola CBA wykazała przy tym, że szpital w Katowicach nie miał sprzętu, który deklarował w konkursie czy też np. izby przyjęć. Po drugie, córka szefa komisji konkursowej została krótko po rozstrzygnięciu, szefową spółki związanej z prywatną kliniką.

Niezależnie od docierających do ministra Bartosza Arłukowicza informacji o aferze, ten w grudniu postawił Marcina Pakulskiego na czele całego NFZ. Wcześniej kierował on funduszem na śląsku, który w nienależyty sposób miał kontrolować wydatki, podaje "Wprost".

Śląski NFZ i CBA powiadomiły prokuraturę o nieprawidłowościach. 

Mimo takich wskazań ze strony CBA, centrala NFZ i kierownictwo resortu zdrowia wciąż rekomenduje przedłużanie kontaktu z EuroMedic. Szef śląskiego NFZ Grzegorz Nowak, który odmówił przedłużenia umowy został na początku lutego wyrzucony z pracy,  napisano.