Dziennik Gazeta Prawana logo

Scysja w Sejmie. Kaleta nagle przerwał Terleckiemu: Może pan się nie wypowiada

11 lutego 2026, 12:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł PiS Ryszard Terlecki
Poseł PiS Ryszard Terlecki/PAP
Zaskakujący incydent w Sejmie z udziałem polityków Prawa i Sprawiedliwości. Sebastian Kaleta nieoczekiwanie przerwał wywiad Ryszarda Terleckiego, sugerując mu milczenie w sprawie Zbigniewa Ziobry. Podczas gdy Terlecki wykazywał dystans do problemów finansowych byłego ministra, Kaleta ostro bronił lidera Suwerennej Polski, nazywając go ofiarą "represji politycznych".

Podczas rutynowej rozmowy z dziennikarką TVN Arletą Zalewską, Ryszard Terlecki musiał nagle ustąpić miejsca partyjnemu koledze. Sebastian Kaleta zdecydowanym tonem przerwał wypowiedź doświadczonego parlamentarzysty. Może pan się w tej sprawie nie wypowiada – rzucił Kaleta do Terleckiego. Zaskoczona dziennikarka przypomniała, że to właśnie z Terleckim przeprowadza wywiad, jednak Kaleta nie odpuścił. Stwierdził, że to on chce teraz zabrać głos w tej konkretnej sprawie.

O co poszło? Kara dla Zbigniewa Ziobry

Powodem zamieszania była decyzja sejmowej komisji regulaminowej. We wtorek ukarała ona Zbigniewa Ziobrę naganą za liczne i nieusprawiedliwione nieobecności na posiedzeniach Sejmu. To jednak nie koniec kłopotów polityka. Ta decyzja otwiera furtkę do odebrania diety poselskiej, obniżenia uposażenia do 10 proc. jego dotychczasowej kwoty.

Pytany o to Ryszard Terlecki odpowiedział wymijająco: No, jak nie przychodzi, to trudno. Gdy dziennikarka dopytywała o szczegóły przepisów, poseł przyznał, że ich nie zna. Właśnie wtedy wkroczył Sebastian Kaleta.

Kaleta: Ziobro jest obiektem represji politycznych

Sebastian Kaleta błyskawicznie przedstawił zupełnie inną narrację. Według niego Zbigniew Ziobro nie pojawia się w Sejmie z przyczyn całkowicie obiektywnych i niezależnych od niego. Pan minister Ziobro jest obiektem represji politycznych – przekonywał były wiceminister sprawiedliwości.

Kaleta uważa, że mimo nieobecności, Ziobro powinien otrzymywać pełne wynagrodzenie i diety. Jego zdaniem karanie finansowe polityka w takiej sytuacji jest działaniem bezprawnym. Ryszard Terlecki skwitował tę tyradę krótkim: No i mamy odpowiedź.

Dziennikarka komentuje. Widzieliście coś takiego?

Sytuację opisała w serwisie X (dawniej Twitter) sama autorka wywiadu, Arleta Zalewska. Zauważyła, że rzadko zdarza się, aby jeden poseł PiS tak otwarcie uciszał drugiego. Nagranie z korytarza Sejmu szybko stało się hitem sieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj