Od środy trwają poszukiwania bezzałogowego samolotu, który zaginął w trakcie ćwiczeń w Skulsku pod Koninem. Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak zapewnia, że prowadzone są działania mające na celu odnalezienie drona.

- Testowano nowe oprogramowanie i (dron) zagubił się firmie, ale jestem przekonany, że się znajdzie - powiedział Tomasz Siemoniak w rozmowie z IAR.

Na pytanie, kto dokładnie szuka drona, szef MON odpowiedział, że wszyscy. Na Twitterze wyjaśnił, że odpowiedź była nawiązaniem do hasła jednej ze stacji telewizyjnych "Cała Polska szuka drona".

A co, jeśli ktoś znajdzie drona? W takim wypadku minister Siemoniak prosi, aby oddać go do najbliższego komisariatu.

Dron FlyEye jest wart 100 tysięcy złotych. Polska armia jest w posiadaniu kilkunastu takich bezzałogowych statków powietrznych.