Donald Tusk i David Cameron zawarli układ w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej 26 sierpnia - donosi "Rzeczpospolita", powołując się na publikację konserwatywnego brytyjskiego dziennika "Daily Telegraph":
Polski premier, to sprawa zasadnicza, zapowiedział, że poprze plany Camerona wprowadzenia nowych ograniczeń do zabezpieczeń socjalnych wypłacanych imigrantom z innych krajów UE.
Co oznacza to w praktyce? Wyjaśnia w rozmowie z "Rzeczpospolitą" John Springford z Center for European Reform w Londynie. - - podkreśla ekspert i jednocześnie dodaje: -
CZYTAJ TAKŻE: Jaką emeryturę dostanie Tusk? 80 tys. złotych miesięcznie >>>
Z podsłuchanych rozmów polityków, opublikowanych przez tygodnik "Wprost" wynikało, że Donald Tusk zajmował wcześniej twarde stanowisko wobec pomysłów brytyjskiego premiera. Mówił o tym były rzecznik rządu Paweł Graś w czasie spotkania z prezesem PKN Orlen Jackiem Krawcem:
Wiesz, Donald z nim od razu rozmawiał przez telefon, więc go op...lił tak, ku...a, że szkoda, że tej rozmowy nie nagraliśmy, ku...a, go tak zj...ał.
Brytyjczycy są w o wiele lepszej sytuacji niż polscy imigranci w Wielkiej Brytanii. Jeśli ich dzieci mieszkają poza Wyspami, zachowują prawo do otrzymywania świadczeń socjalnych. Nie dotyczy ich również sześciomiesięczne ograniczenie wypłaty zasiłku dla bezrobotnych.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kogo Tusk zabierze do Brukseli? >>>