Parlamentarzysta zaznaczył, że sprawcę udało się złapać także dzięki pomocy pracowników biura. Robert Tyszkiewicz zaapelował również, by zbyt wcześnie nie wypowiadać się na temat ewentualnych motywów działania napastnika, ale spokojnie poczekać na wyniki policyjnego dochodzenia.

Inna posłanka PO Ligia Krajewska powiedziała, że często dostaje e-maile z pogróżkami. W jej ocenie, agresywny język polityków i brak merytorycznej debaty wzmaga w ludziach poczucie frustracji. Jeśli to się nie zmieni, to takich frustratów będzie coraz więcej - podkreśliła.

Mężczyzna wszedł do biura około godziny 9.40. Miał ręczny miotacz gazu i nim zaatakował recepcjonistkę - powiedziała IAR Edyta Adamus ze stołecznej policji. Kobiecie na miejscu udzielono pierwszej pomocy.

Pojechała na kontrolę do szpitala. Napastnik został obezwładniony przez ochronę i przekazany policji.

Zatrzymany ma 32 lata, pochodzi spoza Warszawy; nie wiadomo, jakie motywy nim kierowały.