Stoję dziś przed państwem jako nowy Premier Rzeczypospolitej Polskiej. To dla mnie ogromny zaszczyt i wyróżnienie. Chciałabym dziś w państwa obecności złożyć solenne zobowiązanie do wiernej służby Polsce i Polakom i przedstawić program mojego rządu. Zazwyczaj zmiana rządu dokonuje się w wyniku przegranych wyborów. Albo jest skutkiem poważnego politycznego kryzysu. Dziś tak nie jest. Dziś zmiana rządu wynika z wielkiego sukcesu naszego kraju, jakim jest wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. Jeszcze 25 lat temu marzyliśmy, by Polska mogła znaleźć się w zjednoczonej Europie. A dziś Donald Tusk będzie jej prezydentem. Jako Polka jestem dumna z tego sukcesu. To osiągnięcie nie byłoby możliwe, gdyby nie dobre 7 lat rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Panie przewodniczący, wszyscy życzymy Panu sukcesów, wszyscy. Mam też dziś dla ciebie Donaldzie i dla wszystkich wiadomość. To ja stoję na czele polskiego rządu, tego nowego rządu i za ten rząd biorę pełną odpowiedzialność. Oczywiście, jeśli wysoka izba o tym zdecyduje. Dziękując Donaldowi Tuskowi za ostatnie 7 lat chcę podkreślić, że sukces Polski, jaki odnieśliśmy po ‘89 roku ma w sensie politycznym wielu ojców. Swój wkład wnieśli wszyscy moi poprzednicy na funkcji premiera Rzeczypospolitej Polskiej, także siedzący na tej sali. Taka jest istota demokracji, że wyborcy zmieniają rządzących, ale wyborcy także wybierają opozycję, czyli tych, których obowiązkiem jest patrzenie władzy na ręce. Jestem gotowa na debatę i na krytykę. Nie pozwolę także żadnemu z moich ministrów przed debatą uciekać, a na krytykę nie odpowiadać. Ale postarajmy się, postarajmy się, by ta krytyka i ta debata nie stały się rodzajem politycznej wojny domowej. Polska jest jedna i w takim samym stopniu należy do tych, którzy głosują na rząd, jak i do tych, którzy głosują na opozycję. Dziś słusznie cieszymy się i doceniamy osiągnięcia polskiej wolności i polskiej demokracji. Ale nie możemy nie zauważyć, że bardzo wielu Polaków jest niezadowolonych z tego, co się w Polsce dzieje. Mają oni poczucie, że nie wszystko działa dobrze. A przede wszystkim mają wciąż małe zaufanie do instytucji życia publicznego. Dotyczy to także, a może nawet przede wszystkim tej izby. Dlatego chcę dziś powiedzieć bardzo dobitnie – nie jesteśmy tu dla siebie. Ale jesteśmy tu dla Polaków. Moim zadaniem, najważniejszym zadaniem, będzie przede wszystkim zwiększenie i odbudowanie zaufania Polaków do rządu, polityki i polityków. Wiem, że to zadanie bardzo ambitne, ale wierzę, że realne. Pierwszy krok do jego realizacji to stała rozmowa z ludźmi i wsłuchiwanie się w ich problemy. Jestem lekarzem. To szczególna misja i powołanie. W niej zawiera się zaangażowanie, szacunek i chęć pomocy każdemu człowiekowi. Lekarz nie pyta o poglądy i przekonania. Tak właśnie rozumiem swoją rolę. Niestety dziś Polacy, z którymi rozmawiam, a rozmawiam często, jak jeden mąż mówią mi jedno, debata polityczna w tej izbie i poza nią nie dotyczy problemów zwykłych ludzi. Politycy wszystkich opcji odwrócili się od ludzi. W Polsce istnieje milcząca większość, którzy mają już dość oglądania debat i kłótni, które tak naprawdę wcale ich nie dotyczą. Ta większość milczy, bo ma wrażenie, że nikt jej nie słucha. To ludzie, którzy niezależnie od politycznych sympatii i światopoglądu ciężką codzienną pracą budują dzień powszedni swój i swoich rodzin. Będę premierem służącym także tej milczącej większości. Polacy nie chcą rewolucji, ale każdy z nich oczekuje zmiany. Także ta milcząca większość zbudowała sukces Polski, sukces Polski ostatnich lat. To także ta milcząca większość za cenę wyrzeczeń i ciężkiej pracy sprawiła, że Polska zmieniła się na lepsze, że zmienia się oblicze naszych miast, ale także polskiej wsi, że Polacy są coraz bardziej wykształceni i coraz zamożniejsi, że według wszystkich statystyk potrafimy wyprzedzać kraje, które jeszcze parę lat temu były od nas bogatsze. Chcę dziś podziękować za ich codzienną pracę i chcę obiecać, że wszystkie moje decyzje i działania mojego nowego rządu będą podejmowane nie w oparciu o polityczne kalkulacje, ale będą miały jeden cel: szeroko pojęte bezpieczeństwo polskich rodzin. Żaden polityczny sukces, żadna pochwała w mediach nie sprawi mi większej satysfakcji niż realizacja tego celu. Jeśli mówię o potrzebie zmiany to chcę też zaznaczyć, że jest coś, co bardzo by w tym pomogło i co moglibyśmy załatwić od ręki. Coś, co wymaga tylko męskiej decyzji i odrzucenia złych emocji. Lubię mówić wprost. Wszyscy wiemy, że nad polskim życiem publicznym od lat ciąży osobista niechęć Jarosława Kaczyńskiego do Donalda Tuska. Nie chcę tego oceniać. Wiem tylko, że Donald Tusk dzięki wielkiemu sukcesowi wyjeżdża do Brukseli, gdzie będzie Prezydentem Europy. Nie będzie uczestniczył w krajowej polityce. Może to jest czas, powiem więcej, to jest najwyższy czas, żeby przełamać tę osobistą zapiekłość. Apeluję do Pana Jarosława Kaczyńskiego, Panie Prezesie zdejmijmy z Polski tę klątwę nienawiści.

Panie i Panowie Posłowie, wielu młodych ludzi, z którymi rozmawiam, sygnalizowało mi poważny problem, z którym borykają się wchodząc zaraz po studiach na rynek pracy. Oczekiwania pracodawców wobec młodych adeptów uczelni bardzo często dotyczą ich praktycznego doświadczenia zawodowego. Chciałabym, aby administracja publiczna pomogła rozwiązać ten problem i dlatego zaproponuję program staży dla studentów w urzędach administracji publicznej. Dzięki temu studenci zdobędą praktykę, a uczelnie opuszczą bogatsi nie tylko o wiedzę, ale także praktyczne doświadczenie. To świetnie, jeśli młody człowiek z Polski uzyskuje możliwość studiów zagranicą. Ale to bardzo źle, jeśli za granicą zostaje i jego talenty i wiedza nie służą rozwojowi ojczyzny. Mój rząd zaproponuje młodym Polakom, tym najzdolniejszym, by począwszy od 2016 roku mieli możliwość studiowania na najlepszych uczelniach zagranicznych i ta możliwość będzie sfinansowana przez państwo polskie. Pod jednym warunkiem. Każdy z tych młodych ludzi będzie musiał co najmniej pięć lat po powrocie ze studiów przepracować w naszym kraju. Chciałabym w tym miejscu złożyć zobowiązanie, że będziemy wspierać rozwój polskiej nauki. Będziemy zwiększać jej finansowanie do poziomu 2% PKB do roku 2020. Wspominając o sukcesach szkolnictwa wyższego w wolnej Polsce z przykrością muszę jednak stwierdzić, że w ostatnich latach zbyt mało uwagi poświęcaliśmy systemowi szkolnictwa zawodowego. Szkoły zawodowe dostosowane do potrzeb rynku pracy są gwarancją, że polskiej gospodarce nie zabraknie fachowców. Dlatego jeszcze w tym roku Minister Edukacji rozpocznie wdrażanie programu odbudowy szkolnictwa zawodowego we współpracy z przedsiębiorcami. Dzięki temu młodzi ludzie będą mogli uzyskać solidne ogólne wykształcenie, konkretne kwalifikacje, ale też będzie im łatwiej znaleźć pracę po skończeniu studiów.

Panie i Panowie, jestem dumna, że w polskiej tradycji troska o ludzi starszych ich zdrowie i bezpieczeństwo zajmuje tak ważne miejsce. Dziś wielu ludzi zajętych działalnością zawodową odczuwa lęk o los swoich rodziców i dziadków. Troski dnia codziennego, praca bardzo często sprawiają że ludzie ci nie mogą poświęcić tyle czasu, ile by chcieli swoim bliskim w podeszłym wieku. Chciałabym stworzyć w Polsce znaną w rozwiniętych krajach zachodu instytucje dziennych domów opieki, w których seniorzy znaleźliby opiekę medyczną, ofertę ciekawego spędzenia czasu i poczucie bezpieczeństwa. Pieniądze na stworzenie takich domów znajdziemy w puli środków europejskich. Koszty pobytów seniora w tym miejscu w 1/3 pokrywałby budżet państwa w 1/3 samorząd terytorialny i w 1/3 osoby prywatne - on sam lub jego opiekunowie. Chciałabym także z tego miejsca podtrzymać zobowiązanie dane seniorom, że rząd zrealizuje obietnicę waloryzacji emerytur zgłoszoną tu na tej sali przez mojego poprzednika premiera Donalda Tuska. W 2015 roku przeznaczymy na ten cel 3,8 miliarda złotych. Z myślą o seniorach planujemy także stworzenie Instytutu Geriatrii, który będzie specjalnym ośrodkiem leczenia i opieki nad osobami starszymi. Powołanie takiej specjalnej instytucji umożliwi nam wyedukowanie i wykształcenie większej liczby lekarzy geriatrów, których dzisiaj w Polsce dramatycznie brakuje.

Panie i Panowie Posłowie, głównym zadaniem Ministra Zdrowia w 2015 roku będzie bezpieczne dla pacjentów wdrożenie pakietów kolejkowego i onkologicznego. Z jednego musimy sobie zdawać sprawę, skrócenie kolejek w szpitalach i przychodniach będzie realne tylko w sytuacji gdy dostęp do lekarzy będzie łatwiejszy, gdy tych specjalistów będzie więcej. Mamy na to rozwiązanie i znaleźliśmy na to dodatkowe środki w budżecie państwa. Począwszy od 2015 roku sfinansujemy specjalizację lekarzy w ramach rezydentur - wszystkich absolwentów uczelni medycznych z lat 2012-2015. Jest ich dziś 3,5 tysiąca. Dzięki temu do polskich szpitali i przychodni trafią młodzi i zdolni lekarze rezydenci, co skróci czas oczekiwania na wizyty lekarskie. Powyższe rozwiązania może przyczynić się także do powrotu gabinetów stomatologicznych do szkół. Dziś samorządy nie mają pieniędzy na zatrudnienie lekarzy stomatologów. Sfinansowanie wynagrodzeń rezydentów z budżetu państwa rozwiąże ten problem, a mając zapewnioną obsługę, zainteresowane samorządy będą mogły wyposażyć gabinety stomatologiczne korzystając z funduszy unijnych.

Panie Posłanki, Panowie Posłowie, zbyt często w naszym kraju barierą do skorzystania z dobrej usługi prawnej są pieniądze. Mój rząd zaproponuje program „Prawo dla każdego”, wzorowane na rozwiązaniach amerykańskich, który dzięki współpracy rządu, samorządu i organizacji pozarządowych zagwarantuje bezpłatny dostęp do porad prawnych na poziomie lokalnym.

Panie i Panowie Posłowie, najbardziej widocznym przykładem sukcesu Polski ostatnich lat są wielkie inwestycje infrastrukturalne. One zmieniają obraz naszego kraju, ale zmieniają także nasze życie, poprawiając jego komfort i bezpieczeństwo. W 2014 roku oddamy do użytku ponad 160 kilometrów dróg ekspresowych i podpiszemy umowy na budowę kolejnych 300 kilometrów. W najbliższych tygodniach pojedziemy już S8 z Wrocławia do Sieradza. Do końca 2015 roku oddanych zostanie 250 kilometrów dróg ekspresowych i podpisane zostaną umowy na kolejne pół tysiąca kilometrów. W latach 2014-2020 zbudujemy w Polsce 1770 kilometrów autostrad oraz dróg ekspresowych i 35 obwodnic za blisko 93 miliardy złotych. Oddamy do użytku pełną sieć autostrad: A1, A2 i A4 i dróg ekspresowych, żeby wymienić tylko S3, S5, S6, S7, S8 i S17 i całą obwodnicę Warszawy.

Najbliższe lata to jednak przede wszystkim rewolucja w przewozach pasażerskich na kolei. Wprowadzone od 2012 roku zmiany w PKP dają wyraźny efekt, przyspieszenie w inwestycjach liniowych odczujemy jeszcze w tym roku. Na święta Bożego Narodzenia pojedziemy z Gdańska do Warszawy poniżej trzech godzin. Zaś z Wrocławia do Warszawy w około trzy godziny czterdzieści minut. Z Katowic i Krakowa do Warszawy w około dwie godziny i trzydzieści minut. W 2015 roku na tory wyjadą całkowicie nowe składy pociągów o wartości 6 miliardów złotych. Na koniec kadencji około 70% taboru PKP Intercity będzie nowa lub zmodernizowana. Dla porównania w 2011 było to zaledwie 20%.

Elementem strategii naszego rozwoju musi być jak największe wykorzystanie potencjału polskiego morza. Nasze porty powinny być nie tylko oknem na świat polskiej gospodarki, powinny służyć europejskiej i światowej wymianie gospodarczej. To zwiększa gospodarczą, ale i polityczną rolę Polski w Europie. Dlatego konsekwentnie będziemy zwiększać przepustowość polskich portów jak i poprawiać infrastrukturę dostępową od strony lądu. Na te cele wydamy w roku 2015 ponad jeden miliard złotych, do końca 2020 ponad 11 miliardów złotych. Koniec obecnej i nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej to dalszy rozwój transportu miejskiego. Kolejne nowe linie, tramwaje i autobusy. Nie muszę nikomu mówić, co oznacza 13,5 miliarda złotych do 2020 roku na nowy tabor i linie tramwajowe dla polskich miast i polskich producentów taboru.

Panie Posłanki, Panowie Posłowie, jedną z najbardziej spektakularnych zmian, która zachodzi we współczesnym świecie jest rewolucja cyfrowa. Jej elementem jest powszechność Internetu. O ile jeszcze niedawno był domeną ludzi młodych, to teraz stał się częścią codzienności prawie dla każdego z nas. Dostęp do szybkiego Internetu stanowi dziś jeden z ważnych elementów siły gospodarczej Polski i jej cywilizacyjnego rozwoju. Najnowocześniejsze rozwiązania techniczne, z których dziś korzystają Polacy mogą znacząco zwiększyć poczucie bezpieczeństwa obywateli. Nie ma żadnego powodu, by każdy Polak posiadający telefon komórkowy, czy oglądający telewizję publiczną nie mógł czuć się bezpieczniejszy, dzięki świadomości, że państwo polskie niezwłocznie powiadomi go o potencjalnych zagrożeniach i klęskach żywiołowych. Mój rząd wprowadzi taki system.

Panie i Panowie Posłowie, sprawiedliwość wymaga, aby kultura była dostępna dla wszystkich grup społecznych niezależnie od miejsca zamieszkania i standardu życia, dlatego planujemy wdrożenie projektu Kultura Dostępna, dzięki któremu pojawią się tańsze bilety do najważniejszych muzeów i teatrów, darmowe lekcje w instytucjach kultury dla dzieci i młodzieży, i specjalne oferty dla seniorów. Będziemy dbać o bogatszą ofertę w bibliotekach i poszerzać darmowy dostęp przez Internet do książek, nagrań koncertów i spektakli teatralnych objętych prawem autorskim. Stworzymy specjalny program edukacyjny, który szczególną troską otoczy miejsca i muzea historyczne stanowiące źródło budowania nowoczesnego patriotyzmu i świadomości historycznej młodego pokolenia.

Panie i Panowie Posłowie, nie proszę Was dziś o sto dni spokoju, bo nie o spokój tu chodzi, a możliwość współpracy w najważniejszych dla Polski sprawach. Właśnie dlatego proszę dziś wszystkich tu obecnych, a szczególnie opozycję, o sto dni współpracy.

Chciałabym wierzyć, że szczególnie w takich sprawach, jak obrona narodowa, bezpieczeństwo energetyczne i przyszłość polskiego węgla uda się zbudować w tej sali porozumienie. Właśnie tego oczekują dziś od nas wszyscy Polacy i dlatego musimy to zrobić. W związku z tym proszę Wysoką Izbę o udzielenie mojemu gabinetowi wotum zaufania. Dziękuję bardzo.