Dużo jest jeszcze do zrobienia - tak Adam Hofman komentuje zatrzymanie dwóch osób podejrzanych o szpiegostwo na rzecz Rosji.

Gość "Sygnałów Dnia" radiowej Jedynki podkreślił, że należy przejrzeć pod kątem współpracy z obcymi służbami między innymi stowarzyszenia i fundacje. - Jakby dobrze wykonać swoją pracę, to tych miejsc, gdzie jest infiltracja rosyjskich służb, byłoby więcej - powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości. Dodał, że z informacji "Gazety Polskiej" wynika, iż za informatyzację ważnych instytucji w kraju była odpowiedzialna firma, której współwłaścicielem jest honorowy konsul Rosji.

Adam Hofman skrytykował również podpisanie w 2010 roku umowy o współpracy z rosyjską służbą FSB. Krytycznie wypowiedział się także wobec głosów polityków, którzy nie chcieli likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała dwie osoby podejrzewane o szpiegostwo. Jedną z nich jest oficer Wojska Polskiego, drugą - prawnik o podwójnym, polsko-rosyjskim obywatelstwie.