Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził zakończenie prac naprawczych na strategicznym odcinku rurociągu naftowego Przyjaźń. System, który uległ poważnemu uszkodzeniu w wyniku rosyjskiego ostrzału, odzyskał gotowość operacyjną. Ukraińscy specjaliści przywrócili podstawowe parametry techniczne niezbędne do tłoczenia surowca. Choć infrastruktura jest gotowa do pracy, władze w Kijowie otwarcie mówią o braku gwarancji bezpieczeństwa w obliczu trwającej agresji.
Ukraińscy specjaliści zakończyli prace na odcinku, w który uderzyły rosyjskie rakiety. Wołodymyr Zełenski poinformował o tym w oficjalnym komunikacie na Telegramie.
Rurociąg Przyjaźń może wznowić działalność
Prezydent podkreślił, że technicy zapewnili już "podstawowe warunki" do wznowienia przesyłu. Dzięki temu rurociąg może teoretycznie wznowić działalność w każdej chwili.
Rosyjskie ataki mogą się powtórzyć
Mimo technicznego sukcesu, sytuacja pozostaje napięta. Zełenski przyznał wprost: nikt nie da gwarancji, że Rosja nie zaatakuje rurociągu ponownie. Infrastruktura krytyczna Ukrainy stale znajduje się na celowniku agresora. Służby techniczne pozostają w pełnej gotowości, spodziewając się kolejnych prób paraliżu systemu energetycznego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|