W rozpoczynających się ćwiczeniach weźmie udział prawie tysiąc żołnierzy. Przez najbliższe dni niemieckimi autostradami będą przemieszczać się długie konwoje wojskowe. Trasami A4, A5, A7 oraz A38 może poruszać się nawet do 400 pojazdów. Kierowcy także z Polski mogą napotkać konwoje w różnych częściach kraju, szczególnie na głównych trasach tranzytowych.
Manewry "Hesse-Thuringia-Exercise"
Powodem zakłóceń w ruchu drogowym są manewry "Hesse-Thuringia-Exercise" (Hethex). Bierze w nim udział około 900 żołnierzy. Celem ćwiczeń jest sprawdzenie zdolności do szybkiego przemieszczanie wojsk i sprzętu przez Niemcy, pomiędzy różnymi landami i instytucjami.
Testowana będzie koordynacja działań między armią a administracją cywilną oraz procedury transportowe na dużą skalę. Żołnierze Bundeswehry mają rozwinąć swoje zdolności kontroli ruchu, prowadzenia marszów wojskowych oraz zabezpieczenia infrastruktury krytycznej. Ponadto szkolenie obejmie obsługę dronów, aby przygotować się na scenariusz nowoczesnej wojny. To element ćwiczeń sprawdzających zdolności kluczowego systemu obrony NATO.
Bundeswehra podkreśla, że ćwiczenia nie stanowią zagrożenia dla ludności cywilnej. Żołnierze używają tzw. amunicji manewrowej, czyli bez pocisków.
Ćwiczenia Orange Road
Oprócz tego - jak informuje Bundeswehra - prowadzone będą ćwiczenia Orange Road. Żandarmeria wojskowa sprawdzi swoje zdolności szybkiego reagowania na zagrożenia, w tym również na ataki dronowe. J ak podkreślono, to element kluczowy dla bezpieczeństwa NATO. Zmobilizowanych zostanie ok. 850 oficerów żandarmerii wojskowej.
Nadrzędnym celem Orange Road 2026 jest konsekwentne dostosowanie mojego pułku do wymagań NATO dotyczących Military Police Task Force - podkreślił Marco Langhorst, dowódca niemieckiego 3. Pułku Piechoty Polowej.
W ramach operacji