Dziennik Gazeta Prawana logo

Co się dzieje w PiS? W kuluarach krąży kilka teorii

dzisiaj, 18:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Rafał Bochenek
Rafał Bochenek, Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński/PAP
Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości wchodzi w nową fazę. Jarosław Kaczyński po siedmiogodzinnej rozmowie z Mateuszem Morawieckim ogłosił powstanie Rady Eksperckiej, która ma wchłonąć stowarzyszenie "Rozwój Plus". Jednak politycy PiS są podzieleni – frakcja "harcerzy" twierdzi, że odnieśli sukces, podczas gdy "maślarze" ogłaszają zawieszenie inicjatywy byłego premiera.

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki spędzili poniedziałkowy wieczór na próbie ratowania jedności partii. Powód? Nowe stowarzyszenie byłego premiera – Rozwój Plus. Inicjatywa ta przyciągnęła kilkudziesięciu posłów, co kierownictwo PiS odebrało jako próbę budowy "partii w partii".

Prezes ogłosił we wtorek, że stowarzyszenie nie zniknie, ale wejdzie w struktury PiS. Członkowie inicjatywy Morawieckiego zasilą nową Radę Ekspercką. Kaczyński chce w ten sposób kontrolować ambitnego polityka, dając mu jednocześnie pole do działania wewnątrz ugrupowania.

Harcerze kontra maślarze

Mimo ogłoszonego porozumienia, w PiS zawrzało. Dwie główne frakcje natychmiast zaczęły przedstawiać własne wersje wydarzeń:

  • "Harcerze" (zwolennicy Morawieckiego): Politycy tacy jak Michał Dworczyk czy Krzysztof Szczucki przekonują, że stowarzyszenie zaraz po rejestracji "rzuca się w wir działań". Twierdzą, że Morawiecki przekonał prezesa do swojej wizji poszerzania elektoratu.
  • "Maślarze" (przeciwnicy byłego premiera): Grupa skupiona wokół Jacka Sasina i Tobiasza Bocheńskiego ogłosiła na platformie X, że działalność stowarzyszenia została... zawieszona. Ich zdaniem Morawiecki dostał od prezesa "lekcję pokory".

Chaos informacyjny próbował przeciąć rzecznik PiS, Rafał Bochenek. Jego wpis na X został uznany za oficjalną linię partii. Stowarzyszenie nie może tworzyć struktur lokalnych. Zakaz przyjmowania nowych członków PiS do organizacji. Aktywność ma się skupiać wyłącznie w ramach partyjnej Rady Eksperckiej. O obsadzie Rady zadecyduje ścisłe kierownictwo PiS, a nie Morawiecki.

Polityczna gra prezesa? Kryptowaluty w tle

W kuluarach Sejmu krąży też inna teoria. Jeden z polityków frakcji "harcerzy" sugeruje, że Kaczyński celowo uderzył w stowarzyszenie w piątek, by odwrócić uwagę od swojej nieobecności na ważnym głosowaniu dotyczącym kryptowalut. Prezes miał "przenieść punkt ciężkości", by media zamiast o jego pomyłce, mówiły o buncie Morawieckiego.

Morawiecki zazdrosny o Czarnka?

Przeciwnicy Morawieckiego twierdzą, że były premier dążył do wyrzucenia z partii, by budować własny projekt. Z kolei zwolennicy Morawieckiego uważają, że "maślarze" boją się konkurencji i są zazdrośni o merytoryczne zaplecze byłego szefa rządu. W tle majaczy postać Przemysława Czarnka – nowego faworyta prezesa, o którego Morawiecki ma być "niezwykle zazdrosny".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj