"Nasze zadania spoczywają na głównym dowódcy"
Wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości wciąż wrze po decyzji Mateusza Morawieckiego o utworzeniu Stowarzyszenia Rozwój Plus. O komentarz do zastrzeżeń wysuwanych przez krytyków tej inicjatywy został poproszony Tobiasz Bocheński w Polsat News. Jedna ława w ramach PiS-u jest wewnątrz PiS-u i tak twierdzi pan prezes Kaczyński, ponieważ jest naszym liderem i nasze zadania, jak w armii, spoczywają jednak na głównym dowódcy - ocenił europoseł.
Ja głęboko wierzę, że moje koleżanki i koledzy zastosują się do stanowiska pana prezesa Kaczyńskiego wyrażonego w piątek w Sejmie, a dotyczącego sprawy, która niestety wzbudziła ferment wśród naszych wyborców - mówił Bocheński.
Eurodeputowany określił nową inicjatywę Morawieckiego mianem "grona", w skład którego wchodzą - jego zdaniem - wyjątkowo utalentowani, inteligentni oraz zasłużeni parlamentarzyści. Bocheński podkreślił, że liczy na merytoryczny i ekspercki profil stowarzyszenia, zaznaczając jednocześnie, że Prawo i Sprawiedliwość z aprobatą odnosi się do tego typu aktywności swoich członków.
Ból głowy PiS-u
Wszystko to, co się wydarzyło w zeszłym tygodniu, powoduje o tyle nasz ból głowy, że odciąga uwagę od Przemysława Czarnka i jego kampanii - dodał.