Sikorski zareagował w ten sposób na wywiad, którego Wipler udzielił Superstacji. 

- Słyszałem różne historie. Od libacji alkoholowych z oficerami WSI, które miały być nagrane, w pełni rejestrowane. Po to, że Amerykanie, gdy latał F-16, mieli mu robić badania krwi i się okazało, że ma THC, czyli w największym skrócie pali trawę. Ilość koncepcji i powodów, które miały być kompromitujące dla Sikorskiego była tak duża, tak szeroka, że nie wiem, która finalnie była prawdziwa i decydowała o tym, że on przestał być ministrem w rządzie PiS -  mówił Wipler.

Jak przypomina także "Rzeczpospolita", w komisji czeka także skarga PiS na Sikorskiego. Poszło o słowa jakich używał podczas podsłuchanego spotkania z byłym ministrem finansów Jackiem Rostowskim.