Spór  - jak mówi minister zdrowia - dotyczy zaledwie 3,3 proc lekarzy. - W Polsce jest 160 tys. lekarzy, z tego 3,3 proc. związanych jest z protestującym Porozumieniem Zielonogórskim, które podjęło decyzję o zamykaniu przychodni POZ - mówił Arłukowicz.

W 23 powiatach, gdzie zamknięto część przychodni Arłukowicz zamierza wprowadzić plan B.  - Informacje o czynnych przychodniach pojawią się dosłownie wszędzie, m.in. na dworcach, w szkołach i w urzędach - mówił Arłukowicz.

To nie jest tak, że Porozumienie Zielonogórskie dzisiaj zarządza całym systemem ochrony zdrowia w Polsce - powiedział na konferencji prasowej Arłukowicz.

Minister poinformował, że w ciągu ostatnich dwóch dni roboczych wydano 589 kart pacjentom u których lekarze podejrzewają chorobę nowotworową.

Ci pacjenci przed którymi gabinety zamknięto takiej szansy nie mieli u swoich lekarzy - powiedział Bartosz Arłukowicz.

W związku ze sporem resortu zdrowia z Porozumieniem Zielonogórskim w sprawie kontraktów na 2015 rok część lekarzy po 1 stycznia nie otworzyła swoich przychodni i gabinetów. Punktami spornymi są między innymi nowe obowiązki lekarzy rodzinnych związane z wejściem w życie pakietów onkologicznego i kolejkowego oraz sposób finansowania POZ. Medyków z Porozumienia Zielonogórskiego poparł Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

Związek zapowiada przeprowadzenie akcji protestacyjnej, nie wykluczając strajku. Natomiast Konstanty Radziwiłł z Naczelnej Rady Lekarskiej uważa, że jedynym dobrym rozwiązaniem byłoby wstrzymanie wprowadzenia w życie pakietu onkologicznego i rozpoczęcie rozmów z lekarzami na temat przyszłego kształtu systemu ochrony zdrowia.

Minister zdrowia uważa, że szefostwo Porozumienia Zielonogórskiego, które negocjowało z resortem warunki nowych kontraktów lekarzy rodzinnych z NFZ mogło nie działać w interesie pacjentów i PZ, ale spółki MedicalConcept. Przedstawił dokumenty, z których wynika, że osoby te są ze sobą związane biznesowo. Zasiadają w zarządzie prywatnej firmy, która w Polsce ma stworzyć nową, trzecią na rynku, sieć przychodni lekarskich.

Cytował dr Krajewskiego, który prowadził negocjacje i mówił ot tym, że pieniądze należą się lekarzem "jak psu buda".

Konferencję Arłukowicza na bieżąco komentowano na Twitterze. Niektórzy drwili, że Arłukowicz wprowadza "stan wojenny".

Lekarzy Porozumienia Zielonogórskiego, którzy w wyniku sporu o kontrakty na 2015 rok nie otworzyli swoich przychodni i gabinetów popiera prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Maciej Hamankiewicz.

 Mówimy, ze to co przygotował pan Bartosz A. jest nie do przyjęcia i szkodliwe dla pacjentów - powiedział prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

W całej Polsce w związku z niepodpisaniem kontraktów z NFZ zamkniętych jest około półtora tysiąca przychodni, a nie pracuje 5 tysięcy lekarzy. Najwięcej nieczynnych placówek jest w województwie lubuskim - około 75 procent.