Profesor Jan Hartman poinformował w Sejmie o utworzeniu nowej inicjatywy politycznej i wyborczej pod nazwą "Wolność i Równość". Wyjaśnił, że jest to projekt, który łączy ludzi dobrej woli rozumiejących, że trzeba wziąć odpowiedzialność za Polskę, porzucić personalne animozje, ambicje i pokazać zawiedzionym i porzuconym wyborcom lewicy i centrolewicy, że politykę można uprawiać inaczej.

Profesor Kazimierz Kik dodał, że obecnie lewica, to postkomuniści związani z SLD i tzw. postsolidarność tworząca "różne lewicowe zakątki po prawej stronie sceny politycznej". W ocenie profesora Kika, lewica w Polsce może zaznaczyć swoją obecność w sposób znaczący tylko wtedy, gdy zerwie z tymi historycznymi podziałami.

W liście otwartym, który profesorowie rozdali dziennikarzom w Sejmie napisali, że Polska stanęła przed groźbą całkowitego zdominowania życia publicznego i politycznego przez środowiska prawicowe, w tym również skrajne. Szczególnym zagrożeniem wydaje się - dodali - nacjonalistyczny populizm, powiązany z demagogią ekonomiczną i ksenofobią.

W ten piątek w Sejmie odbędzie się Konferencja Inicjatywna ruchu "Wolność i Równość", podczas której zostanie podpisana deklaracja założycielska i programowa tej formacji.

CZYTAJ TEŻ: Na czym stracił Komorowski? Francuskie media wytykają błędy >>>