Pełna kadencja Marka Belki kończy się dopiero w przyszłym roku, jednak zarówno politycy koalicji, jak i opozycji wskazują na zupełnie inny scenariusz - pisze "Rzeczpospolita". Marek Belka miałby się podać do dymisji już teraz. Jego następcę zdążyłby więc wskazać Bronisław Komorowski. Tak oto Platforma mianowałaby "swojego" ekonomistę na jedno z najważniejszych stanowisk w kraju.

Politycy PO przyznają, że taki scenariusz się pojawił. Część z nich nie jest jednak nim zachwycona. To byłoby rozpaczliwe szukanie stołków i przyznanie, że przegramy wybory jesienią - mówi jeden z ważniejszych ludzi w partii.

Czy scenariusz ma szansę powodzenia? NBP nie chce komentować plotek, a Kancelaria Prezydenta wydała tylko komunikat, ze do końca kadencji prezydent wstrzyma się od "istotnych decyzji".

ZOBACZ TAKŻE: Szef klubu PO o zeznaniach kelnerów: Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych>>>