- Nie zamierzam pobierać z Senatu żadnych pieniędzy, jeśli już to symboliczne – deklarował w TVN24 Roman Giertych. Swą decyzję wyjaśniał obecną sytuację polityczną: Wielokrotnie deklarowałem, że ponownie zaangażuję się w politykę, jeśli będę widział, że PiS zmierza ku władzy.

Były wicepremier i minister edukacji w rządzie PiS zapewniał, że nie chce się wiązać z żadnym ugrupowaniem. - Nie chcę być na listach PO, jednak jako kandydat niezależny liczyłbym na poparcie czy to Platformy, czy PSL – powiedział w "Kropce nad i" Roman Giertych.