Baner z napisem "Kocham Polskę" zawisł na płocie posesji Ewy i Mirosława Skołożyńskich w Warszawie. Działacze PO ruszą teraz w Polskę, aby wieszać banery, rozdawać koszulki z napisem "Kocham Polskę" i propagować tę ideę.

Premier Ewa Kopacz powiedziała przy tej okazji, że nie ma zgody na twierdzenie, iż Polska jest w ruinie. Wyjaśniła, że są dwa rodzaje patriotyzmu. Jeden polega na ciągłym wracaniu do przeszłości i wykluczaniu ze wspólnoty tych, którzy nie przystają do wybranego wzorca. - My chcemy pokazać, że Polska jest dla wszystkich: dla tych, którzy głosowali na Andrzeja Dudę, dla tych, którzy głosowali na Bronisława Komorowskiego i dla tych, którzy w ogóle nie głosowali - powiedziała liderka Platformy.

Podkreśliła, że duma z tego, co osiągnęliśmy, nie wyklucza krytycznego spojrzenia na to, co się nie udało. - Wiemy, że jest jeszcze dużo do zrobienia - podkreśliła szefowa rządu. Dodała również, że nie można pozwolić na to, aby narodowe symbole, tradycja i historia zostały oddane tym, którzy Polskę deprecjonują. Dlatego - jak tłumaczyła - Platforma rozpoczęła akcję "Kocham Polskę".