W piątek Senat ma zdecydować, czy będzie w Polsce drugie referendum. Marszałek Borusewicz jest temu przeciwny. Według Krenca, marszałek nie zachowuje się przyzwoicie, odmawiając obywatelom możliwości wypowiedzenia się na ważne dla nich tematy w referendum.

Zdaniem Waldemara Krenca, obecna władza jest bardziej arogancka niż w czasach podpisywania porozumień sierpniowych 35 lat temu. Według niego, dowodem na to jest traktowanie 6 mln podpisów pod wnioskami referendalnymi w sprawach, o jakie chce obecnie pytać prezydent Andrzej Duda.

W piątek przed parlamentem Solidarność planuje manifestację. Domaga się od Senatu, by przyjął wniosek prezydenta Andrzeja Dudy o organizacji w dniu wyborów drugiego referendum.