Marek Magierowski stwierdził, że publikacja ubiegłotygodniowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego o legalności wyboru kandydatów na sędziów przez Sejm poprzedniej kadencji, nie jest juz dzis konieczna. - Nie ma takiej potrzeby - dodał rzecznik prezydenta.

Według Jerzego Stępnia, byłego prezesa TK, który udzielił wywiadu "Gazecie Wyborczej", to jawne i świadome łamanie konstytucji. - Pan prezydent Duda jest doktorem prawa, zna konstytucję, doskonale zdaje sobie sprawę, że nie zaprzysięgając trójki sędziów, jawnie i świadomie łamie konstytucję. Jeżeli mu ta konstytucja nie odpowiada, niech się poda do dymisji - uważa Stępień.

Były prezes TK ujawnił w rozmowie z "GW", że to premier Beata Szydło osobiście zakazała publikacji w Dzienniku Ustaw wyroku Trybunału. Przypomniał, że taka sytuacjia zdarzyła się dotychczas tyko raz. W 2007 roku premier Jarosław Kaczyński nie chciał opublikować wyroku lustracyjnego.

Mimo braku publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw, nie wykonanie go to łamanie konstytucji. - Prezydent wie, jaki jest wyrok - stwierdza Stępień.

To, co się dzieje wokół Trybunału, to jest ignorancja pomieszana z arogancją i brakiem wyobraźni rządzących - konkluduje były prezes TK.

O publikację wyroku TK zaapelował też Tomasz Siemoniak. W liście do szefowej rządu przypomniał, że leży to w gestii Rządowego Centrum Legislacji, które podlega premierowi. Jego zdaniem, nie ma powodu, by zwlekać z publikacją orzeczenia.

Trybunał Konstytucyjny w ubiegłym tygodniu zbadał zgodność z konstytucją ustawy o Trybunale, którą chwalono w czerwcu ubiegłego roku. Na jej podstawie Sejm poprzedniej kadencji wybrał 5 sędziów TK. Trybunał orzekł, że trzej jego sędziowie zostali wybrani zgodnie z konstytucją, a dwaj - niezgodnie z ustawą zasadniczą.