We wtorek delegacja Komisji Weneckiej spotkała się z przedstawicielami Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Bochenek poinformował, że przedstawiciele KW pytali głównie o "rzekome" - jak zaznaczył - orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które nie zostały opublikowane.

Przedstawiliśmy swoje racje, Komisja zapoznała się z nimi, jak najbardziej jesteśmy otwarci na dialog, na rozmowę, do tego, aby wyjaśnić wszelkie zawiłości prawa polskiego i dlaczego takie, a nie inne decyzje są podejmowane - podkreślił.

Według Bochenka wszystkie działania, które są podejmowane przez polski rząd i parlament oparte są o przepisy prawa, które obowiązują w Polsce. Jak zaznaczył, to Trybunał Konstytucyjny "łamie w ostatnim czasie nagminnie i nie chce stosować się do ustaw", które zostały uchwalone przez parlament.

Jest dużo ważniejszych spraw w Europie, którymi instytucje takie jak Komisja Wenecka powinny się zajmować, chociażby sytuacja w Turcji - podkreślił rzecznik rządu. - U nas demokracja funkcjonuje bardzo dobrze, instytucje państwa polskiego działają, a Trybunał Konstytucyjny musi tylko przejawiać wolę działania, bo ta ustawa (o TK), która została uchwalona, tworzy do tego jak najlepsze podstawy - podsumował.

Po spotkaniu w KPRM swoje obawy co do stanu demokracji w Polsce wyraziła przedstawicielka KW Sarah Cleveland. - Osobiście jestem bardzo zaniepokojona wysiłkami rządu zmierzającymi do podważenia niezależności Trybunału Konstytucyjnego i zasad praworządności w Polsce - mówiła dziennikarzom po spotkaniu z przedstawicielami KPRM.

Przedstawiciele Komisji Weneckiej swoją dwudniową wizytę w Warszawie rozpoczęli w poniedziałek od rozmów z reprezentantami parlamentu, Sądu Najwyższego, Ministerstwa Sprawiedliwości i RPO. We wtorek spotkali się z przedstawicielami TK oraz kancelarii premiera. Wizyta Komisji Weneckiej, która zakończyła się we wtorek, to część prac nad projektem opinii na temat nowej ustawy o TK. Opinia zostanie przyjęta 14 października.