Portal wpolityce.pl poinformował, że polskie delegacje zaproszone na targi zbrojeniowe do Paryża, nie będą traktowane jako oficjalnie. Miałaby być to kolejna odpowiedzi Francji na fiasko negocjacji w sprawie zakupy przez Polskę śmigłowców Caracal. - Sprawa targów EURONAVAL to jest kompromitacja i pokaz klasy Francuzów - kiedyś nas zapraszali teraz nas wypraszają. Ci ludzie uczyli się od nas jeść widelcem parę wieków temu. Więc być może w taki sposób się teraz zachowują – powiedział Bartosz Kownacki w TVN24.

Zaznaczył również, że negocjacje nie zostały formalnie zerwane. - Negocjacje prowadziło Ministerstwo Rozwoju. Gwarancje offsetowe nie były korzystne dla strony polskiej. To rząd polski decyduje o tym, co jest podstawowym interesem bezpieczeństwa państwa, a nie biznesmeni francuscy. Rząd stwierdził, że dalej tych negocjacji nie ma co prowadzić, ale nikt tych negocjacji nie zrywał. Po prostu były wielomiliardowe rozbieżności i to powodowało, że nie można było znaleźć porozumienia – mówił wiceszef MON.

-Przetarg jest jedną z procedur, którą można zgodnie z prawem zrealizować. Postępujemy zgodnie z obowiązującym również w UE prawem. Jesteśmy przygotowani, że w tej sprawie, to my możemy wytoczyć powództwo. W naszej ocenie, to strona francuska negocjowała przez ostatnie 10 miesięcy w złej wierze, zwodząc nas – ocenił Kownacki.