- napisał Misiewicz w słowie wstępnym na stronie.
Misiewicz figuruje na stronie jako jedyny autor. W mediach społecznościowych zachęca do odwiedzin, obserwowania, ale także współtworzenia nowego portalu.
W zakładce wideo umieścił filmy "Nocna zmiana" o odwołaniu rządu Jana Olszewskiego w 1992 r. oraz wyprodukowany przez TVP "Pucz" o wydarzeniach z 16 grudnia 2016 r. w Sejmie i przed Sejmem. W rubryce "polecane" znalazły się linki do stron: niezalezna.pl, radiomaryja.pl i wpolityce.pl.
Jedyny jak na razie materiał na stronie jest zatytułowany "Casus Generała Skrzypczaka". - napisał Misiewicz.
- twierdzi urlopowany rzecznik MON.
Dalej Misiewicz pisze: - napisał Misiewicz.
Ostatni tytuł oficera dyplomowanego nadano w Akademii Obrony Narodowej w 2002 r. Gen. dyw. Bogusław Pacek był rektorem AON w latach 2012-14 oraz przez kilka tygodni w 2015 r. Został odwołany zaraz po objęciu MON przez ministra Antoniego Macierewicza.
W sobotę nazwisko Misiewicza zniknęło ze strony internetowej MON, zarówno z zakładki dotyczącej kierownictwa resortu, jak i rzecznika prasowego. Tego dnia MON poinformowało na Twitterze, że Misiewicz przebywa na urlopie. Sam rzecznik MON powiedział PAP, że wróci z urlopu .
MON zdementowało poniedziałkową informację RMF FM, że Misiewicz definitywnie odchodzi z resortu. Również Misiewicz powiedział PAP, że to nieprawda. MON poinformowało PAP, że Misiewicz przebywa na urlopie. podał resort obrony na Twitterze. - napisał z kolei Misiewicz na swoim profilu, cytując ten tweet.
Szef MON Antoni Macierewicz powiedział w poniedziałek, że Misiewicz pozostaje pracownikiem MON i wykorzystuje urlop. MON informowało, że minister kieruje do prokuratury wnioski o wyjaśnienie działań wobec Misiewicza. Przestępstwa miały polegać na zamieszczaniu fałszywych informacji, w tym na celowo spreparowanym koncie Misiewicza w jednym z portali społecznościowych, podżeganiu do popełnienia przestępstwa polegającego na , a także na publicznym pomawianiu Misiewicza o działania przestępcze.