Zgodnie z ustawą o dekomunizacji, polskie samorządy do 2 września powinny zmienić tych patronów i te nazwy ulic, placów czy miejsc użyteczności publicznej, które nawiązują do minionego ustroju totalitarnego. W przeciwnym razie władze miast i gmin wyręczy wojewoda.
Początkowo samorząd Olsztyna przesłał Instytutowi Pamięci Narodowej listę wszystkich ulic w Olsztynie (dokładnie 571), by ten ocenił ich patronów. IPN jednak sprawą się nie zajął, co zirytowało radnych PiS.
- mówił "Wyborczej Olsztyn" Leszek Araszkiewicz, radny PiS z komisji prawa i samorządności olsztyńskiej rady miasta.
Urzędnicy sami przygotowali więc listę patronów, którzy mogą budzić kontrowersje – łącznie jest ich 120. Wśród nich znaleźli się m.in.: legenda polskiej opozycji Jacek Kuroń i twórca Monaru Marek Kotański.
– wyjaśnia Patryk Pulikowski z biura prasowego olsztyńskiego ratusza.
"Przeciw nadaniu kilka lat temu nazwy ul. Kuronia natomiast protestowała olsztyńska prawica. To dla urzędników wystarczający powód, by poddać go ponownej weryfikacji", podaje pr tym gazeta.